Reklama

Australia wyśle na Księżyc niezwykły pojazd badawczy

Kraj Kangurów włącza się do wyścigu kosmicznego o powrót ludzkości na Srebrny Glob i budowę tam pierwszych kolonii. Australia zbuduje bardzo zaawansowany pojazd eksploracyjny, który poszuka zasobów wody. Start misji już za 3 lata.

Kraj Kangurów włącza się do wyścigu kosmicznego o powrót ludzkości na Srebrny Glob i budowę tam pierwszych kolonii. Australia zbuduje bardzo zaawansowany pojazd eksploracyjny, który poszuka zasobów wody. Start misji już za 3 lata.
Australia zbuduje i wyśle na Księżyc swój pierwszy pojazd /JAXA/Toyota /materiały prasowe

Australijska Agencja Kosmiczna ma bardzo ambitne plany związane z Księżycem. Rząd ogłosił, że przyszłość ludzkości znajduje się w pozaziemskich koloniach, dlatego ten kraj poważnie myśli o wysłaniu pojazdów eksploracyjnych na naturalnego satelitę naszej planety. Celem jest poszukiwanie tam cennych zasobów, które można wykorzystać w procesie kolonizacji.

Start misji może mieć miejsce już w drugiej połowie 2024 roku, czyli całkiem szybko. W realizacji tego przedsięwzięcia pomoże japońska firma iSpace. Kraj Kwitnącej Wiśni sam zamierza być obecny w misjach powrotu na Księżyc, w ramach amerykańskiego programu Artemis.

Reklama

Wracając do Australii, to na początek powstanie mały łazik. Ma on zostać wyposażony robotyczne ramię, czujniki i sprzęt pomiarowy. Za ich pomocą poszuka wody na powierzchni i w zacienionych kraterach, a nawet pobierze próbki lodu wodnego. Wszystkie pozyskane surowce będą od razu przeanalizowane pod względem chemicznym.

Centrum kontroli misji ma znajdować się na Uniwersytecie Technologicznym w australijskim Sydney. Rząd kraju nie poprzestanie na tej misji. Już teraz zapowiada, że w planach ma już kolejne przedsięwzięcia związane z ziemską orbitą i Księżycem. Mają być one o wiele bardziej zaawansowane. O tym świadczyć mają kolaboracje naukowców z innymi instytutami naukowymi na całym świecie, w tym z USA i UE.

Mówi się o wysłaniu tam, we współpracy z Japonią, znacznie większych pojazdów, które będą pełniły rolę mobilnych baz dla kolonizatorów. Japońskie firmy niedawno zaprezentowały takie wynalazki. Trzeba przyznać, że prezentują się one wspaniale i byłoby miło zobaczyć je na Srebrnym Globie. Pojazdy od Toyoty mogą pokonywać dziennie nawet setki kilometrów na napędzie wodorowym.

Warto tutaj dodać, że program Artemis zakłada wspólną eksplorację Księżyca, zatem każdy z krajów w nim uczestniczący może włożyć wartościową cegiełkę do rozpoczęcia procesu przemiany ludzkości w cywilizację międzyplanetarną. Co ciekawe, duży wkład w pierwszy w XXI wieku lot na Księżyc będą mieli również Polacy, wspierający NASA i ESA.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Australia | robot | Księżyc | technologia | JAXA | łazik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy