Kiedy skończy się czas przydatności do życia naszej planety?

Szybciej niż mogłoby się wydawać. Naukowcy przekalkulowali właśnie, jak długo ziemska atmosfera posiadać będzie jeszcze tlen niezbędny do życia i wyniki są dość zaskakujące.

Tak, nasza planeta ma czas przydatności do życia i według naukowców jest to jeszcze jakieś 5 mld lat, zanim Słońce na skutek ekspandowania ją pochłonie. Teraz okazuje się jednak, że na Ziemi może nie być do tego czasu nikogo, kto musiałby się tym martwić, a wszystko dlatego, że życie na naszej planecie wyginie najpewniej dużo szybciej. Z nowych badań wynika bowiem, że za ok. miliard lat atmosfera naszej planety zacznie szybko tracić tlen, co może mieć znaczący wpływ na poszukiwanie życia na innych planetach (albo planet nadających się do życia). Atmosfera bogata w tlen jest jedną z definiujących cech Ziemi, gdzie ten życiodajny gaz stanowi jakieś 20% powietrza. 

Reklama

Dla ludzi i zwierząt ją zamieszkujących to świetne wieści, za które należy podziękować również roślinom. Ale czy to wartość stała, a może zawartość tlenu w naszej atmosferze może się szybko zmienić? Zdaniem badaczy zdecydowanie mówimy o tym drugim wariancie, a za sprawą badań połączonych sił Georgia Tech i Toho University wiemy też, ile czasu nam jeszcze zostało. Zespół przeprowadził symulacje systemów Ziemi, w tym klimatu, biologicznych i geologicznych procesów, a nawet jasności Słońca, obserwując przy tym, jak poziomy tlenu zmieniają się, kursując między wodą, powietrzem i skałami. I choć kiedyś prowadzono już podobne modelowania, to najnowsze były zdecydowanie bardziej złożone, więc można zakładać, że są też bardziej precyzyjne. 

Naukowcy odkryli, że ziemska atmosfera nasycona tlenem przetrwa w takiej formie jeszcze miliard lat, ale następnie zacznie szybko zanikać i za ok. 1,1 mld lat, poziom tlenu w powietrzu spadnie do ok. 1%. Główną przyczyną tego odtleniania będzie zaś Słońce, bo kiedy nasza gwiazda się starzeje, robi się coraz jaśniejsza i cieplejsza, co podnosi temperaturę na powierzchni Ziemi i rozbija dwutlenek węgla w atmosferze - te dwa czynniki zabiją wszystkie rośliny na naszej planecie, pozbawiając nas głównego źródła tlenu. Przyszła atmosfera zacznie uderzająco przypominać taką z bardzo dawnych czasów naszej planety, która nie zawsze była przecież takim gościnnym miejscem. Zaczęła się nim stawać dopiero 2,4 mld lat temu, kiedy fotosyntezujące mikroby, a następnie rośliny zaczęły pompować do atmosfery duże ilości tlenu, co utorowało drogę do powstania życia wielokomórkowego. 

I choć dane te z pewnością nie będą miały wpływu na nasze obecne życie, bo za miliard lat z pewnością nie będzie już nas na ziemi, nieco komplikuje to poszukiwanie obcych form życia. Bo skoro tlen jest tak nierozerwalnie związany z życiem na Ziemi, astronomowie już dawno temu założyli, że warto szukać tego samego w atmosferze innych egzoplanet, bo wskazywać może to na pozaziemskie formy życia. I samo założenie nie jest wprawdzie błędne, tyle że teraz należy brać pod uwagę nie tylko dobre umiejscowienie planety względem gwiazd, ale i jej wiek, bo z szacunków wynika, że poziom tlenu w atmosferze może być wykrywalny tylko przez 20-30% całego cyklu jej życia.

Źródło: GeekWeek.pl/Springer Nature

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy