Reklama

NASA dostarczy sprzęt do badań klimatu na ISS. Rakieta SpaceX już w drodze

Statek kosmiczny SpaceX dragon wystartował w czwartek z Florydy. Dokowanie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej planowane jest na sobotę. Na pokładzie znajduje się m.in. sprzęt do badań nad klimatem.

Misja ma na celu przeprowadzenie łącznie kilku eksperymentów. Do tych, związanych z klimatem zostanie użyty instrument EMIT opracowany przez NASA Jet Propulsion Laboratory.

Badanie EMIT, czyli Badanie źródła pyłu mineralnego na powierzchni Ziemi (ang. Earth Surface Mineral Dust Source Investigation) będzie możliwe dzięki wykorzystaniu technologii spektroskopii obrazowej do pomiaru składu mineralnego pyłu, który jest unoszony z wiatrem w suchych strefach klimatycznych Ziemi.

Spektrometr EMIT odbiera światło słoneczne odbite od Ziemi, a następnie dzieli je na setki różnych kolorów i rejestruje na siatce detektora światła.

Reklama

Pył może przemieszczać się na duże odległości i wpływać na ziemski klimat, pogodę, roślinność i inne elementy środowiska. Ciemny, bogaty w żelazo i pochłaniający energię słoneczną pył może sprzyjać podgrzaniu obszaru, podczas gdy jasny będzie go ochładzał, dzięki odbiciu tych promieni.

Oprócz tego, w skali globalnej, pył może wpływać na tworzenie się chmur, a osadzając się w oceanie może sprzyjać silnym zakwitom glonów.

Badanie będzie prowadzone przez rok, po czym stworzone zostaną mapy zróżnicowania składu mineralnego pyłu. Być może poznamy, jak te drobne cząsteczki wpływały na ludzi w przeszłości.

Obecnie wpływ pyłu jest uwzględniany w badaniach klimatycznych, ale nie do końca jasne jest, czy ma globalny wpływ na ocieplenie lub ochłodzenie klimatu. Według Natalie Mahowald, zastępcy głównego badacza EMIT, ta niepewność wynika z braku danych na temat składu pyłu.

- Zwykle w modelach klimatycznych modelujemy pył jako żółty - średni kolor wszystkich rodzajów pyłu - ale jeśli kiedykolwiek byłeś w regionie pustynnym, będziesz wiedział, że piasek nie ma jednego koloru. Więc założenie, że jest jednolity na całym świecie, nie odzwierciedla tego, co dzieje się w rzeczywistości - wyjaśnia Mahowald.

Badanie skupi się na dziesięciu odmianach pyłu, w tym zawierających tlenki żelaza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy