Reklama

Oglądasz sport w nielegalnym streamingu? Możesz paść ofiarą cyberoszusta

Nielegalne serwisy streamingowe z transmisjami sportowymi narażają fanów na oszustwa finansowe, scam i treści o charakterze seksualnym. Nowe badanie przeprowadzone na zlecenie brytyjskiej organizacji FACT zajmującej się ochroną treści nie pozostawia wątpliwości.

  • 50 przeanalizowanych witryn streamingowych ze sportem zawierało złośliwą zawartość.
  • Ponad 90% stron sklasyfikowano jako ryzykowne, a ponad 40% nie miało certyfikatu bezpieczeństwa.
  • Użytkownicy bombardowani byli trojanami bankowymi, oszustwami kryptograficznymi i wyskakującymi okienkami.
  • Badanie przeprowadzone przez Opentext Security Solutions ujawniło w jakim stopniu konsumenci są narażeni na oszustwa w nielegalnych serwisach oferujących transmisje sportowe.

Badanie dla FACT wykazało, że 50 analizowanych witryn streamingowych zawierało złośliwą zawartość. Niemal wszystkie zostały sklasyfikowane jako ryzykowne, a blisko połowa nie miała certyfikatu bezpieczeństwa. Jeśli ktoś wszedł do takiego serwisu, był bombardowany wyskakującymi okienkami do innych serwisów. 

Reklama

Dlaczego to tak groźne? Jeśli ktoś chce skorzystać z nielegalnej transmisji, musi pamiętać, że naraża się na oszustwo. Zagrożeniem na takich stronach są bowiem trojany bankowe. Użytkownicy nieświadomie mogą pobrać oprogramowanie, którego hakerzy używają do uzyskiwania dostępu do danych bankowych i danych osobowych. 

Od zeszłorocznego badania zmieniły się również rodzaje wyskakujących okienek i oszustw wymierzonych w użytkowników.

Tegoroczne badanie wykazało również liczne przykłady zamieszczania treści pornograficznych na nielegalnych stronach streamingowych z transmisjami sportowymi. 

Sharp podkreśla, że dla ochrony dzieci i danych, odbiorcy powinni oglądać sportowe treści wyłącznie za pośrednictwem legalnych dostawców.

Kelvin Murray, starszy badacz zagrożeń w Opentext Security Solutions: "Te nielegalne serwisy streamingowe są często prowadzone przez przedsiębiorstwa przestępcze w celu zdobycia danych osobowych użytkowników i ich sprzedaży. Nie ma bezpiecznego sposobu korzystania z nich bez narażania się na ryzyko. Ponieważ osoby prowadzące te witryny stają się bardziej mądre, trudniej będzie wykryć oszustwa, które stosują w celu nakłonienia użytkowników do oddania swoich danych. Dlatego zalecamy unikanie tego typu stron internetowych i nie narażanie się na niebezpieczeństwo". 

Nielegalny streaming to zagrożenia

  • Oszustwa Bitcoin i kryptowaluty. Przekonujące reklamy prowadzą bezpośrednio do fałszywych nowych witryn. Tam użytkownicy są proszeni o podanie danych bankowych. 

  • Linki do fałszywych aplikacji mobilnych. Użytkownicy mogą w nich zostać poproszeni o zakup (od 2 do 115 funtów brytyjskich). Apki wysyłają też śmieciowe powiadomienia. Mogą być też zainstalowane na komputerze i będą trudne do usunięcia.

  • Przejęte wyniki wyszukiwania. Cyberprzestępcy mogą zmienić domyślną przeglądarkę użytkownika. W efekcie użytkownik może dostać spamowe powiadomienia i wulgarne treści. 

  • Fleeceware. To rodzaj złośliwej aplikacji mobilnej z ukrytymi, nadmiernymi opłatami za subskrypcję. W witrynach streamingowych często mają one postać fałszywych "skanowań" wirusów, które skłaniają użytkowników do pobrania oprogramowania antywirusowego. Oprogramowanie wygląda na legalne, ale nie zapewnia żadnej ochrony. 

  • Przechwytywanie powiadomień. Użytkownicy chcący oglądać transmisję są nakłaniani do zezwolenia na powiadomienia, które bombardują użytkowników dodatkowymi oknami czy linkami do innych złośliwych witryn.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy