Reklama

W Chinach już gotowe tysiące izolatek dla zakażonych CoVID-19. „W oknach kraty”

Rząd poinformował, że w prowincji Hebei do użytku oddano pierwsze izolatki dla osób chorych na CoVID-19 i odbywających kwarantannę. Nieoficjalnie mówi się o obozach koncentracyjnych dla niepokornych obywateli.

Z każdym nowym dniem w Chinach notuje się coraz więcej nowych infekcji. Nie są to ogromne liczby, ale nie mamy się co łudzić, że dane podawane publicznie są wiarygodne. Potwierdzeniem tego mogą być same te budowane izolatki, w których rzekomo zamieszkają tysiące nowych osób zainfekowanych CoVID-19. Podobne sceny z bodowych takich obiektów widzieliśmy rok temu, gdy pandemia dopiero się rozkręcała.

W globalnej sieci krążą jednak informacje, według których nie są to izolatki dla osób zainfekowanych, tylko dla niepokornych obywateli, niestosujących się do zaleceń władz lub po prostu dla nich niewygodnych. Na filmie możecie zobaczyć, że w izolatkach zamontowano zakratowane okna. W Chinach, i nie tylko, coraz więcej ludzi uważa, że pandemia jest fikcją i służy innym celom. Władze z potężną determinacją zwalczają taką narrację, zatem nie powinien dziwić fakt, że gdzieś te osoby muszą umieszczać.

Reklama

Bardzo niepokojące wieści dochodzą do nas również z Niemiec, gdzie władze już nie kryją, że chcą ostro karać osoby, które negują pandemię i sieją dezinformację. Rząd chce w końcu wykorzystać ustanowione prawo, w myśl którego osoby niepokorne czekają wysokie kary grzywny, obowiązkowe szkolenia, a nawet przymusowa izolacja w obozach dla uchodźców i ośrodkach zatrzymań.

Bundestag umożliwił służbom takie rozwiązanie już w marcu 2020 roku, zgodnie z uchwaloną ustawą o zapobieganiu chorobom zakaźnym. Przepis został utrzymany w mocy w listopadzie. Teraz zostanie wprowadzony w życie. Pierwsze obozy dla osób niestosujących się do restrykcji, związanych z CoVID-19, zostaną otwarte w przyszłym tygodniu we Wschodniej Saksonii, Brandenburgii czy Badenii-Wirtembergii.

W ubiegłym roku politycy SPD wnosili nawet o izolację niepokornych osób w szpitalach psychiatrycznych, ale do tego nie doszło.  Teraz sytuacja się zmieniła. Działania rządu Niemiec na myśl przywodzą wersety powieści Orwella. W końcu pod pretekstem izolacji osób negujących pandemię, można przecież pozbyć się przeciwników politycznych i tych, którzy mają inną wizję rzeczywistości, niż ta, która jest serwowana przez władze i media głównego nurtu.

Źródło: GeekWeek.pl/CGTN/Xinhua/ / Fot. CGTN/Xinhua

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy