Reklama

Alpy zmieniają się w solarne góry. Oto nowe oblicze Szwajcarii

Widzieliście już solarne góry w Chinach, to teraz przygotujcie się na takie widoki w Alpach. Rząd Szwajcarii zainicjował serię projektów, które mają zaowocować powstaniem ogromnych farm solarnych pośród najwyższych szczytów Europy. Projekt może wydać się kontrowersyjny, ale celem jest ekologia.

Solarne góry w Szwajcarii

AlpinSolar będzie największą farmą solarną w całych Alpach. Projekt wciąż jest realizowany, ale już teraz zachwyca rozmachem. Niewątpliwie jest to jedna z największych inwestycji solarnych w historii ludzkości, a to ze względu na fakt miejsca jej budowy. Mówimy tutaj o szwajcarskich Alpach i wysokości 2500 metrów n.p.m. To tak, jakbyśmy chcieli zbudować farmę słoneczną na wysokości polskich Rysów.

5000 paneli solarnych rozmieszczonych będzie na ścianie zapory Muttsee, elektrowni szczytowo-pompowej Limmern. 2,2-megawatowa instalacja solarna będzie produkować rocznie ok. 3,3 miliona kilowatogodzin energii elektrycznej. Za całe przedsięwzięcie odpowiada firma Axpo, europejski lider w tej branży.

Reklama

Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo. Tama i sama okolica są bardzo nasłonecznione, co sprzyja produkcji energii elektrycznej praktycznie przez cały rok. Pomysłodawcy projektu podkreślają, że dzięki wysokiemu, alpejskiemu położeniu, obiekt będzie dostarczać ok. 50 procent swojej produkcji w półroczu zimowym.

Ta farma solarna ma ruszyć pełną parą już w 2022 roku. Nie będzie jednak jedyną w ramach projektu AlpinSolar. Rząd Szwajcarii zamierza przemienić część Alp w solarne góry. Jednak w odróżnieniu od chińskich projektów, nie będą one tak ingerowały w środowisko naturalne i nie będą szpeciły krajobrazów.

Trzymamy za to mocno kciuki, bo już sam projekt przysłaniania płachtami alpejskich lodowców, by uratować je przed szybszym topnieniem, chociaż wydaje się szczytny, to jednak jest bardzo kontrowersyjny.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama