Pajęczy jedwab i włókna drewniane, czyli nowy supermateriał alternatywą dla plastiku

W obliczu ostatnich badań z całego świata jedno jest pewne, musimy jak najszybciej zrobić coś z ilością otaczającego nas plastiku, m.in. szukając dla niego skutecznej alternatywy. I chyba właśnie taka się pojawiła.

Znalezienie materiału, który jest w stanie zastąpić nam plastik nie jest oczywiście prostym zadaniem, a to ze względu na niesamowitą kombinację siły (zdolności wytrzymywania działania dużej siły bez permanentnej deformacji) i wiązkości (wytrzymywanie działania dużej siły bez rozpadania się na kawałki), ale właśnie pojawił się nowy pomysł. Nowa substancja, która jest połączeniem włókien drewnianych i pajęczego jedwabiu, którą opracowali naukowcy z fińskiego Aalto University i VTT Technical Research Centre.

Badacze zaczęli swoje eksperymenty od brzozowego ścieru (miazgi) drzewnego, który został rozbity na nanowłókna celulozowe. Te następnie starannie poukładano w specjalnym rusztowaniu i dodano do nich jedwabne spoiwo, formując miękką i rozpraszającą energię kombinację. Kiedy wszystko dobrze ze sobą związało, okazało się, że mamy do czynienia z materiałem, który jest w stanie przewyższyć wszystkie współczesne, zarówno te syntetyczne, jak i naturalne, w zakresie odporności na nieodwracalną deformację i rozciągania bez pękania.

Reklama

I choć niektóre rodzaje plastiku wykazują podobne właściwości, to fiński materiał jest przy tym wolny od ropy naftowej i w pełni biodegradowalny, a o to nam przecież chodzi. Jest tylko jedna przeszkoda, a mianowicie koszt produkcji pajęczego jedwabiu na masową skalę jest ogromny - na szczęście i tu naukowcy mają pewien pomysł, a mianowicie pozyskiwanie go z bakterii o zmienionym DNA: - Znamy strukturę DNA pajęczej sieci, dlatego możemy ją skopiować i wykorzystać do produkcji molekuł białek włókna jedwabnego, które chemicznie są podobne do tych znajdujących się w pajęczej sieci. DNA ma wszytskie informacje, których potrzebujemy - twierdzi jeden z autorów badań, profesor Markus Linder. 

Mówiąc krótko, pozostaje nam tylko wyczekiwać, kiedy producenci zaczną zmieniać swoje podejście i wyrażą chęć przejścia na przyjazne środowisku i człowiekowi materiały. A miejmy nadzieję, że stanie się tak już niebawem, bo ostatnie badania są wręcz przerażające - w najnowszych naukowcy podają na przykład, że w organizmach ok. 90% dzieci znajdują się toksyczne składniki plastiku, które powodują poważne choroby.

Źródło: GeekWeek.pl/

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy