Reklama

Drony U. S. Navy sterowane z Androida i iOS

Amerykańskie wojsko pracuje nad nowym typem dronów (bezzałogowe maszyny), które nie wymagają kontroli ze strony człowieka. Można je aktywować za pośrednictwem urządzeń z systemami iOS i Android.

Bezzałogowe maszyny latające są głównym kierunkiem rozwoju współczesnej technologii wojskowej. Potrafią utrzymywać się w powietrzu przez wiele godzin, przeprowadzać bardzo dokładny zwiad, są tańsze i łatwiejsze w eksploatacji, a co najważniejsze - pilotujący je żołnierze siedzą bezpiecznie w bazie. Obecnie testuje się wiele takich maszyn. Wszystkie wymagają jednak zdalnego sterowania. Najnowszy projekt U. S. Navy o nazwie Autonomous Aerial Cargo Utility System (AACUS) jest inny.

Napędzane śmigłami drony potrafią same startować, lądować, nawigować i planować przelot. Zostały opracowane w celu zaopatrywania wojsk lądowych w broń, środki medyczne i inne szeroko pojęte wyposażenie. Amerykańskie wojsko twierdzi, że znajdą zastosowanie również podczas misji ratunkowych i ewakuacji rannych.

Założenie projektu wartego 98 mln dol. jest proste - stworzyć maszynę, którą pokieruje osoba bez odpowiednich kwalifikacji. Wystarczy, że wyśle ona wezwanie z urządzenia z Androidem lub iOS-em, a dron wyląduje z zaopatrzeniem maksymalnie blisko źródła sygnału.

Reklama

Z podobnych obiektów korzysta nie tylko wojsko. Dobrym przykładem są amerykańscy obrońcy praw zwierząt, którzy przy pomocy dronów namierzają japońskie statki wielorybnicze.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wojsko | Android | iOS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama