Crossover na bazie Insigni

W ostatnim czasie o Oplu mówiło się głównie w kontekście wprowadzenie kolejnych odmian Asty czy Corsy. Natomiast w dziedzinie większych samochodów mogło się wydawać, że niemiecka marka złapała małą zadyszkę. Na szczęście niebawem może się to zmienić za sprawą nowego modelu opartego o Opla Insignię.

W ostatnim czasie o Oplu mówiło się głównie w kontekście wprowadzenie kolejnych odmian Asty czy Corsy. Natomiast w dziedzinie większych samochodów mogło się wydawać, że niemiecka marka złapała małą zadyszkę. Na szczęście niebawem może się to zmienić za sprawą nowego modelu opartego o Opla Insignię.

W ostatnim czasie o Oplu mówiło się głównie w kontekście wprowadzenie kolejnych odmian Asty czy Corsy. Natomiast w dziedzinie większych samochodów mogło się wydawać, że niemiecka marka złapała małą zadyszkę. Na szczęście niebawem może się to zmienić za sprawą nowego modelu opartego o Opla Insignię.

Opel chciałby na bazie swojego flagowego modelu zbudować zupełnie nowego crossovera. Wpływ na to ma rosnąca popularność tego segmentu na całym świecie, a także rosnący potencjał rynku Chińskiego. I to właśnie Chiny są motorem napędowym dla nowego projektu. Obecność na tamtejszym rynku może dla wielu producentów oznaczać być, albo nie być, dlatego przygotowanie ciekawego auta dla klientów z państwa środka może przynieść spory sukces.

Reklama

Plany zbudowania takiego samochodu pojawiły się zaraz po oficjalnej premierze Insigni w 2008 roku. Jednak kryzys gospodarczy i niepewna przyszłość koncernu sprawiły, że plany te odłożono na lepsze czasy.

Opel chce by ich nowy samochód stał się konkurencją dla francuskiego Citroena DS5. Oznacza to crossover musiałby być nie tylko duży i komfortowy, ale także doskonale wykończony i wyposażony. Poza tym auto będzie oferowane w wersjach z napędem na przód lub na wszystkie koła, a także jako pojazd 7 osobowy.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy