DARPA ma system rodem z gier komputerowych

Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych USA intensywnie rozwija swój system o nazwie PCAS, który ma na celu usprawnić wzywanie wsparcia ogniowego dla żołnierzy walczących na polu wroga.

Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych USA intensywnie rozwija swój system o nazwie PCAS, który ma na celu usprawnić wzywanie wsparcia ogniowego dla żołnierzy walczących na polu wroga.

Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (DARPA) intensywnie rozwija swój system o nazwie PCAS (Persistent Close Air Support), który ma na celu zwiększyć efektywność działań wojennych, a dokładnie ulepszyć model wzywania wsparcia ogniowego dla żołnierzy walczących na polu wroga.

System składa się z dwóch elementów, PCAS-Air i PCAS-Ground. Pierwszy z nich zbiera dane i koordynuje pracę zasobów znajdujących się w danej chwili w powietrzu. Natomiast drugim posługują się żołnierze uczestniczący w akcjach, którzy na ekranach swoich tabletów, mogą śledzić informacje zebrane przez PCAS-Air, czyli dane topograficzne, rozmieszczenie poszczególnych oddziałów, plany działań, i co najważniejsze, mogą wskazać cele, które następnie zostaną zniszczone przez siły powietrzne.

Reklama

DARPA w praktyce przetestowała, ten wyjęty rodem z gier komputerowych system, pomiędzy grudniem 2012 roku a marcem 2013 w Afganistanie. Podczas testów użyto 500 specjalnie zaprojektowanych do takich działań tabletów, z wgranymi odpowiednimi aplikacjami. DARPA zapewnia, że system był o niebo skuteczniejszy w porównaniu ze zwykłymi, od lat stosowanymi, mapami.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy