Eksperci za legalizacją marihuany w UK

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez panel ekspertów składający się z przedstawicieli różnych dziedzin nauki, ale także policjantów, speców od walki z przestępczością i organizacji zajmujących się walką z narkomanią, konopie powinny zostać w Wielkiej Brytanii zalegalizowane - społeczeństwo mogłoby na tym tylko zyskać.

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez panel ekspertów składający się z przedstawicieli różnych dziedzin nauki, ale także policjantów, speców od walki z przestępczością i organizacji zajmujących się walką z narkomanią, konopie powinny zostać w Wielkiej Brytanii zalegalizowane - społeczeństwo mogłoby na tym tylko zyskać.

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez panel ekspertów składający się z przedstawicieli różnych dziedzin nauki, ale także policjantów, speców od walki z przestępczością i organizacji zajmujących się walką z narkomanią, konopie powinny zostać w Wielkiej Brytanii zalegalizowane - społeczeństwo mogłoby na tym tylko zyskać.

Według badania tego, które zakłada legalną sprzedaż marihuany osobom dorosłym w koncesjonowanych sklepach (ale także możliwość domowej hodowli na własny użytek)  - podobnych do tych działających w niektórych stanach USA - przynieść by to mogło rocznie do budżetu dodatkowy miliard funtów, ale to nie jedyny zysk - udałoby się bowiem w ten sposób uniknąć groźniejszych skutków społecznych, które w dalszej perspektywie mogą być jeszcze bardziej kosztowne.

Reklama

Chodzi o to, że ludzie mieliby dostęp do narkotyków ze sprawdzonego źródła i drastycznie ograniczona zostałaby przestępczość związana z narkotykami.

Oczywiście nikt w tym przypadku nie próbuje twierdzić, że konopie są w pełni zdrowe (czy neutralne dla zdrowia), ale przykłady ze świata - choćby z Portugalii czy właśnie niektórych stanów USA - wskazują, że "wojna z narkotykami" polegająca na stosowaniu drakońskich kar wobec handlarzy, producentów ale także i użytkowników narkotyków po prostu nie działa - dużo skuteczniejsze w ograniczaniu negatywnych skutków społecznych jest (paradoksalnie) poluźnienie regulacji.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy