Fabryka Kałasznikowa bankrutuje

Nie ma na świecie drugiej tak rozpoznawalnej broni jak karabinek AK-47. Jednak od pewnego czasu fabryka, w której produkowana jest ta legendarna konstrukcja boryka się z poważnymi problemami finansowym, które ostatecznie doprowadziły do postawienia koncernu Iżmasz w stan upadłości.

Nie ma na świecie drugiej tak rozpoznawalnej broni jak karabinek AK-47. Jednak od pewnego czasu fabryka, w której produkowana jest ta legendarna konstrukcja boryka się z poważnymi problemami finansowym, które ostatecznie doprowadziły do postawienia koncernu Iżmasz w stan upadłości.

Nie ma na świecie drugiej tak rozpoznawalnej broni jak karabinek AK-47. Jednak od pewnego czasu fabryka, w której produkowana jest ta legendarna konstrukcja boryka się z poważnymi problemami finansowym, które ostatecznie doprowadziły do postawienia koncernu Iżmasz w stan upadłości.

Rosyjska fabryka produkuje ponad 70 typów broni strzeleckiej. Jej udział na rosyjskim rynku borni automatycznej wynosi 90%, a broni wyborowej to aż 95%. Inna bardzo znaczącą częścią produkcji Iżmaszu jest broń sportowa i myśliwska, która cieszy się sporym zainteresowaniem na całym świecie.

Reklama

Mimo przyzwoitej sprzedaży i sporych zamówień dokonywanych przez armię i służby rosyjskie koncern pogłębiał się w długach dlatego też ostatecznie doprowadziły do bankructwa największej fabryki broni z Rosji. To właśnie w fabryce Iżewskij Maszzawod (przekształconej później w Iżmasz) powstawał najsłynniejszy karabinek świata jakim jest AK-47 zwany od nazwiska konstruktora po prostu Kałasznikowem.

Na bazie upadłego koncernu, po głębokiej restrukturyzacji powstanie nowe przedsiębiorstwo naukowo-produkcyjne, które ma zająć się opracowywaniem i budową nowych rodzajów broni.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy