Google ma chęć przejąć Twittera

Użytkownicy Twittera, czyli jednego z największych serwisów społecznościowych świata, uważają, że jego rozwój zmierza w złym kierunku. To samo pokazują jego kiepskie notowania na giełdzie. Dlatego zarząd rozpoczął poszukiwania inwestora, który odmieni ten stan rzeczy...

Użytkownicy Twittera, czyli jednego z największych serwisów społecznościowych świata, uważają, że jego rozwój zmierza w złym kierunku. To samo pokazują jego kiepskie notowania na giełdzie. Dlatego zarząd rozpoczął poszukiwania inwestora, który odmieni ten stan rzeczy...

Użytkownicy Twittera, czyli jednego z największych serwisów społecznościowych świata, uważają, że jego rozwój zmierza w złym kierunku. To samo pokazują jego kiepskie notowania na giełdzie. Dlatego zarząd rozpoczął poszukiwania inwestora, który odmieni ten stan rzeczy.

Formalna oferta kupna miałaby zostać przedstawiona wkrótce. Przejęciem Twittera zainteresowany jest Alphabet, czyli właściciel Google. Może też ją złożyć Salesforce, ale póki co to tylko domysły, gdyż przedstawiciele obu spółki odmówili komentarza.

Tymczasem wartość kapitałowa Twittera wyceniana jest na 16 miliardów dolarów. Wielokrotnie już mówiło się o możliwości sprzedaży Twittera, który nie przynosi zadowalających wyników finansowych, ani wyników dotyczących liczby użytkowników.

Reklama

Aby odmienić jego rzeczywistość, trzeba w niego zainwestować. Obecnie z serwisu korzysta średnio 313 milionów użytkowników miesięcznie. Co ciekawe, Facebook ma ich ponad 1,7 miliarda. Po dwóch kwartałach tego roku, Twitter ma 2,3 miliarda dolarów straty.

Do rozczarowujących wyników finansowych dochodząc także liczne kłopoty w zarządzaniu. Jeśli Twittera przejmie Google, to możemy liczyć na zmianę polityki i szybki rozwój, który zaowocuje zyskami, gdyż gigant ma już duże doświadczenie w tematach społeczności, pomimo faktu, że projekt Google+ był jednym, wielkim niewypałem.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy