Interuaci ufundowali maszynę do... seksu oralnego [+18]

Niedawno w serwisie Indiegogo pojawił się projekt urządzenia Autoblow 2, które określane jest mianem "najbardziej realistycznego symulatora seksu oralnego dla mężczyzn". A internautom bardzo projekt ten się spodobał, bo jego twórcom udało się zebrać aż 280 tysięcy dolarów - siedmiokrotnie więcej niż początkowo zakładali.

Niedawno w serwisie Indiegogo pojawił się projekt urządzenia Autoblow 2, które określane jest mianem "najbardziej realistycznego symulatora seksu oralnego dla mężczyzn". A internautom bardzo projekt ten się spodobał, bo jego twórcom udało się zebrać aż 280 tysięcy dolarów - siedmiokrotnie więcej niż początkowo zakładali.

Niedawno w serwisie Indiegogo pojawił się projekt urządzenia Autoblow 2, które określane jest mianem "najbardziej realistycznego symulatora seksu oralnego dla mężczyzn". A internautom bardzo projekt ten się spodobał, bo jego twórcom udało się zebrać aż 280 tysięcy dolarów - siedmiokrotnie więcej niż początkowo zakładali.

Urządzenie to działać ma w pełni automatycznie - wystarczy podłączyć je do gniazdka i nałożyć na przyrodzenie, wszystko później odbędzie się w całości bez naszego udziału.

Twórcy urządzenia pomyśleli o tym, że mężczyźni mogą być różnie obdarzeni przez naturę dlatego dostępne są wymienne "rękawy" w trzech różnych rozmiarach, a do tego produkt ma działać przez lata - silnik ma wytrzymać ponad 500 godzin pracy, a więc 1500, khem, pojedynczych użyć.

Reklama

Autoblow 2, którego nabyć można , kosztować ma 150 dolarów lecz w przedsprzedaży jest tańszy - trzeba za niego zapłacić 129 zielonych. Produkt trafić ma do pierwszych klientów w lipcu.

Cóż - jak widać postęp zachodzi w każdej możliwej dziedzinie.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy