James Gunn powróci w kolejnej części Strażników galaktyki

W maju bieżącego roku do kin trafić ma kolejna część kolejnego wielkiego hitu Marvela - Strażników galaktyki. Reżyser obu części James Gunn może jednak spać spokojnie - niezależnie bowiem od wyników finansowych dwójki, już teraz wie on, że stanie za kamerą także przy produkcji trzeciej części.

W maju bieżącego roku do kin trafić ma kolejna część kolejnego wielkiego hitu Marvela - Strażników galaktyki. Reżyser obu części James Gunn może jednak spać spokojnie - niezależnie bowiem od wyników finansowych dwójki, już teraz wie on, że stanie za kamerą także przy produkcji trzeciej części.

W maju bieżącego roku do kin trafić ma kolejna część kolejnego wielkiego hitu Marvela - Strażników galaktyki. Reżyser obu części James Gunn może jednak spać spokojnie - niezależnie bowiem od wyników finansowych dwójki, już teraz wie on, że stanie za kamerą także przy produkcji trzeciej części.

Marvel Gunnowi może w przypadku tej serii zaufać, bo jej ekranizacja jest tak naprawdę od początku do końca jego wizją, bo w przypadku obu pierwszych części pełnił on rolę nie tylko reżysera, lecz także scenarzysty. Dlatego też Guardians of the Galaxy, Vol. 3 również ma powstać na podstawie jego scenariusza.

Reklama

Ale to pieśń przyszłości - póki co czekamy na premierę Strażników galaktyki 2, w których zobaczymy, oczywiście poza Chrisem Prattem, Zoe Saldaną, Davem Bautistą, Vinem Dieslem, Bradleyem Cooperem, Michaelem Rookerem, Karen Gillan i Seanem Gunnem, nowe twarze, a chodzi tu między innymi o Nathana Filliona (!), Kurta Russela, Pom Klementieff, Elizabeth Debicki i Chrisa Sullivana.

Źródło: , Zdj.: screenshot YouTube/Marvel

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy