Kamerzysta, który oszukał przeznaczenie

Ostatnio podczas wyścigów dragsterów w USA jedna z kierujących - Lizzy Musi - miała dość poważnie wyglądający wypadek. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć kamerzysta nagrywający wyścigi był dosłownie o mały włos od śmierci. Zobaczcie jak oszukał przeznaczenie.

Ostatnio podczas wyścigów dragsterów w USA jedna z kierujących - Lizzy Musi - miała dość poważnie wyglądający wypadek. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć kamerzysta nagrywający wyścigi był dosłownie o mały włos od śmierci. Zobaczcie jak oszukał przeznaczenie.

Ostatnio podczas wyścigów dragsterów w USA jedna z kierujących - Lizzy Musi - miała dość poważnie wyglądający wypadek. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć kamerzysta nagrywający wyścigi był dosłownie o mały włos od śmierci. Zobaczcie jak oszukał przeznaczenie.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy