Korea buduje autonomiczne miasto

W Korei Południowej już niedługo otwarte ma zostać największe na świecie autonomiczne miasto. K-City, bo taką ma ono nosić nazwę, będzie miało wszystko, co potrzebne by testować w "warunkach bojowych" samochody autonomiczne.

W Korei Południowej już niedługo otwarte ma zostać największe na świecie autonomiczne miasto. K-City, bo taką ma ono nosić nazwę, będzie miało wszystko, co potrzebne by testować w "warunkach bojowych" samochody autonomiczne.

W Korei Południowej już niedługo otwarte ma zostać największe na świecie autonomiczne miasto. K-City, bo taką ma ono nosić nazwę, będzie miało wszystko, co potrzebne by testować w "warunkach bojowych" samochody autonomiczne.

Miasto, które ma mieć całkiem sporą jak na makietę powierzchnię 35 hektarów, będzie największym na świecie przedsięwzięciem tego typu bijąc obecnego rekordzistę, znajdujące się w Michigan Mcity, które ma 14 hektarów.

K-City jest pomysłem, który ma pozwolić Kii, Hyundaiowi i innym miejscowym koncernom na aktywne uczestnictwo w dokonującej się powoli na świecie autonomicznej rewolucji - tworzeniu całkowicie niezależnych od kierowcy samochodów osobowych, ciężarówek czy innych wspomagających motoryzacyjną autonomię systemów miejskich.

Reklama

Całość kosztować będzie równowartość 66 milionów złotych, jednak jest to inwestycja, która z pewnością się zwróci - za parę lat może się bowiem okazać, że producenci aut, którzy przespali moment, gdy kierowcy stali się niepotrzebni, są już poza rynkiem.

Źródło: , Zdj.: CC0

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy