Lockheed pokazał niewidzialnego następcę Herculesa

Mimo iż samolot transportowy Lockheed C-130 Hercules jest konstrukcją dość starą (jego historia sięga wojny w Korei) to do dziś nie ma on sobie równych dzięki świetnym właściwościom jeśli chodzi o krótki start, lądowanie oraz zdolność lądowania na nieutwardzonych pasach startowych. Teraz Lockheed pokazał jego niewidzialnego następcę.

Mimo iż samolot transportowy Lockheed C-130 Hercules jest konstrukcją dość starą (jego historia sięga wojny w Korei) to do dziś nie ma on sobie równych dzięki świetnym właściwościom jeśli chodzi o krótki start, lądowanie oraz zdolność lądowania na nieutwardzonych pasach startowych. Teraz Lockheed pokazał jego niewidzialnego następcę.

Mimo iż samolot transportowy Lockheed C-130 Hercules jest konstrukcją dość starą (jego historia sięga wojny w Korei) to do dziś nie ma on sobie równych dzięki świetnym właściwościom jeśli chodzi o krótki start, lądowanie oraz zdolność lądowania na nieutwardzonych pasach startowych. Teraz Lockheed pokazał jego niewidzialnego następcę.

Póki co, samolot jest określany jako "Speed Agile" (szybki i zwinny). Amerykańskie lotnictwo poszukuje bowiem samolotu, który będzie mógł poszczycić się właśnie takimi właściwościami jak poprzednik - czyli będzie zwinny i prosty w prowadzeniu oraz będzie potrafił startować i lądować niemal w każdych warunkach, a przy tym będzie dużo szybszy, będzie mógł zabierać na pokład dużo więcej ładunku i będzie niewidzialny dla radarów.

Reklama

Samolot ma wejść do użycia w 2020 roku, lecz Lockheed postanowił pokazać wczoraj światu model, który jest rozmiarów 23% oryginału, i który wykorzystywany jest przez producenta w testach w tunelu aerodynamicznym.

Boeing oraz Northrop Grumman również pracują nad własną wersją Speed Agile, lecz na razie trzymają go w ścisłej tajemnicy.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy