Luksemburg wiąże się z ESA. To wielki krok dla kosmicznego górnictwa

Wizje budowy wielkich kopalni na obiektach przemierzających przestrzeń kosmiczną powoli przestają już być tylko scenami z popularnych filmów sci-fi i stają się rzeczywiste. Kosmicznym górnictwem zainteresowane są bowiem już nie tylko firmy, ale bogate państwa...

Wizje budowy wielkich kopalni na obiektach przemierzających przestrzeń kosmiczną powoli przestają już być tylko scenami z popularnych filmów sci-fi i stają się rzeczywiste. Kosmicznym górnictwem zainteresowane są bowiem już nie tylko firmy, ale bogate państwa...

Wizje budowy wielkich kopalni na obiektach przemierzających przestrzeń kosmiczną powoli przestają już być tylko scenami z popularnych filmów sci-fi i stają się rzeczywiste. Kosmicznym górnictwem zainteresowane są bowiem już nie tylko firmy, ale bogate państwa, które chcą się jeszcze bardziej wzbogacić na takich przedsięwzięciach.

Pionierem w tych kwestiach jest obecnie Luksemburg, który nie tylko ma już gotowe plany wysłania pierwszego eksperymentalnego satelity Prospector-X, który przetestowałby technologię potrzebną do eksploatacji minerałów znajdujących się w asteroidach.

Reklama

Kilka dni temu rząd Luksemburga podpisał oświadczenie o współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną w zakresie rozwoju technologii potrzebnych do realizacji misji pozyskiwania i użytkowania zasobów kosmicznych.

Wizja eksploracji planetoidy z pomocą specjalnej sondy. Fot. DSI.

Władze w kolejnych latach przeznaczą setki milionów dolarów na fundusz spaceresources.lu, którego ideą jest realizacja tego wielkiego planu. W projekt zaangażowane są dwie firmy: Planetary Resources i Deep Space Industries. To właśnie one mają już gotowe plany pierwszych misji eksperymentalnych.

Co ciekawe, w to przedsięwzięcie zaangażowane są również polskie firmy. ABM Space, Cilium Engineering, Creotech Instruments S.A. i Sybilla Technologies są wyspecjalizowane w robotyce kosmicznej, obserwacjach planetoid i integracji systemów kosmicznych. Kilka miesięcy temu podpisały umowę z konsorcjum EX-PL, którego celem jest realizacja szeregu projektów z obszaru górnictwa kosmicznego.

Umowa jest odpowiedzią na luksemburską inicjatywę wsparcia rozwoju tej perspektywicznej branży. Powstanie konsorcjum zbiegło się w czasie z oficjalną wizytą delegacji luksemburskiej w Polsce. 28 marca w Ambasadzie Wielkiego Księstwa Luksemburga w Warszawie, odbyła się konferencja zorganizowana pod hasłem "Future Space Conference", poświęcona tematyce górnictwa kosmicznego i współpracy polsko-luksemburskiej w tym zakresie ().

Wizja eksploracji planetoidy z pomocą specjalnej sondy. Fot. DSI.

Przypomnijmy, że ustanowiony w 1967 roku traktat, na mocy którego przestrzeń rozpościerająca się poza ziemską atmosferą jest przestrzenią publiczną (jak wody międzynarodowe), wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że oznacza to tyle, iż bogate w materiały planetoidy będą należeć do tych, co pierwsi je zdobędą.

Luksemburg chce stać się europejskim centrum kosmicznego górnictwa także z pobudek czysto ekologicznych. Wicepremier kraju zapowiedział bowiem, że pozyskiwanie cennych metali ze skał pędzących przez Układ Słoneczny odciąży Matkę Naturę i sprawi, że nasza planeta będzie mniej zanieczyszczonym miejscem.

NASA do tej pory skatalogowała już ponad 13 tysięcy obiektów przelatujących niedaleko Ziemi, które mogą stać się pierwszymi celami eksploracji. Według największych wizjonerów świata technologii, dzięki kosmicznemu górnictwu będziemy mogli zdobyć ogromne środki finansowe na wyprawy na Księżyc, Wenus i Marsa, a także założenie tam baz i kolonii.

Źródło: / Fot. DSI/PR

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy