Messi najlepszym piłkarzem 2010

Po raz pierwszy się zdarzyło, by dwa oddzielne do tej pory plebiscyty na najlepszego piłkarza roku (FIFA i France Football) połączyły swe siły i wspólnie wybrały tego kto został uznany najlepszym zawodnikiem 2010 roku. Ku zaskoczeniu zgromadzonych wygrał... Lionel Messi.

Po raz pierwszy się zdarzyło, by dwa oddzielne do tej pory plebiscyty na najlepszego piłkarza roku (FIFA i France Football) połączyły swe siły i wspólnie wybrały tego kto został uznany najlepszym zawodnikiem 2010 roku. Ku zaskoczeniu zgromadzonych wygrał... Lionel Messi.

Po raz pierwszy się zdarzyło, by dwa oddzielne do tej pory plebiscyty na najlepszego piłkarza roku (FIFA i France Football) połączyły swe siły i wspólnie wybrały tego kto został uznany najlepszym zawodnikiem 2010 roku. Ku zaskoczeniu zgromadzonych wygrał... Lionel Messi.

Dlaczego można to uznać za zaskoczenie? Bo większość obecnych tam piłkarzy i trenerów spodziewała się zwycięstwa tego, który przypieczętował zwycięstwo Hiszpanii w finale Mistrzostw Świata w RPA - Andresa Iniesty. Hiszpan był zresztą sklasyfikowany jako drugi w całym plebiscycie. Trzecie miejsce przypadło Xavi'emu. Wszyscy piłkarze występują w Barcelonie.

Reklama

Dość powiedzieć, że nawet sam Argentyńczyk nie spodziewał się zdobycia nagrody w tym roku, co zresztą od razu przyznał podczas odbierania statuetki.

Być może Messiemu pomógł nowy system głosowania, bowiem za sprawą połączenia plebiscytów głosy w tym roku przyznawało 208 dziennikarzy, 208 trenerów reprezentacji przypisanych do FIFA oraz 208 piłkarzy, pełniących rolę kapitana w swoich reprezentacjach.

W plebiscycie wybrano również trenera minionego już roku. Wygrał bezkonkurencyjny w tej kategorii Jose Mourinho.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy