NASA: W ciągu 20 lat odkryjemy życie poza Ziemią

Za trzy lata wystrzelona ma zostać sonda Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS), która ułatwić ma poszukiwanie planet pozasłonecznych, a rok później Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który pozwoli nam spojrzeć w kosmos dużo głębiej niż dotychczas. Te dwa urządzenia tak bardzo ekscytują naukowców z NASA, że część z nich ogłosiła właśnie, że znalezienie życia pozaziemskiego jest w naszym zasięgu.

Za trzy lata wystrzelona ma zostać sonda Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS), która ułatwić ma poszukiwanie planet pozasłonecznych, a rok później Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który pozwoli nam spojrzeć w kosmos dużo głębiej niż dotychczas. Te dwa urządzenia tak bardzo ekscytują naukowców z NASA, że część z nich ogłosiła właśnie, że znalezienie życia pozaziemskiego jest w naszym zasięgu.

Za trzy lata wystrzelona ma zostać sonda Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS), która ułatwić ma poszukiwanie planet pozasłonecznych, a rok później Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który pozwoli nam spojrzeć w kosmos dużo głębiej niż dotychczas. Te dwa urządzenia tak bardzo ekscytują naukowców z NASA, że część z nich ogłosiła właśnie, że znalezienie życia pozaziemskiego jest w naszym zasięgu.

Podczas konferencji, która miała miejsce w poniedziałek w głównej siedzibie agencji w Waszyngtonie, naukowcy, inżynierowie i astronauci zebrali się aby wyznaczyć sobie dokładny plan poszukiwania życia poza Ziemią. A ich zdaniem urządzenia, które dostaniemy już niedługo do użytku (poza dwoma wymienionymi wyżej mówi się tu także o Wide Field Infrared Survey Telescope - Astrophysics Focused Telescope Assets [WFIRST-AFTA]) możliwe będzie łatwe wskazanie planet podobnych do Ziemi, zbadanie ich atmosfery i powierzchni.

Reklama

Idąc dalej twierdzą oni, że już w ciągu 20 najbliższych lat powinno udać się nam odnaleźć ślad życia - niekoniecznie inteligentnego - gdzieś poza naszą planetą.

Ostatnie lata poszukiwań egzoplanet przy użyciu Teleskopu Kosmicznego Kepler uzmysłowiły nam jak wiele z otaczających nas gwiazd posiada planety, w tym także bardzo podobne do Ziemi, a zatem przy trudnym do objęcia wyobrażeniem rozmiarze wszechświata jest niemal pewne, że gdzieś ono istnieje.

Musimy zatem jeszcze trochę poczekać, a być może jeszcze za naszego życia będziemy świadkami największego odkrycia w dziejach ludzkości.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy