Ocieplenie klimatu to nie problem

Młode pokolenie dopadła moda na globalne ocieplenie. Stroje są coraz bardziej skąpe, ale cóż począć, żeby dobrze wyglądać, trzeba stać na przystanku w mrozie bez kurtki i czapki. Oto jak wygląda zderzenie globalnego ocieplenia i prawdziwej zimy.

Młode pokolenie dopadła moda na globalne ocieplenie. Stroje są coraz bardziej skąpe, ale cóż począć, żeby dobrze wyglądać, trzeba stać na przystanku w mrozie bez kurtki i czapki. Oto jak wygląda zderzenie globalnego ocieplenia i prawdziwej zimy.

Młode pokolenie dopadła moda na globalne ocieplenie. Stroje są coraz bardziej skąpe, ale cóż począć, żeby dobrze wyglądać, trzeba stać na przystanku w mrozie bez kurtki i czapki. Oto jak wygląda zderzenie globalnego ocieplenia i prawdziwej zimy.

W bikini na stoku narciarskim? Czemu nie?! Na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych wyjątkowo wczesny powiew zimy skłonił młodzież do pokazania swojego nowego stylu.

Globalne ocieplenie sięga nawet świata mody. Zawody narciarek i snowboardzistek przyciągnęły setki gapiów. Każdy chciał przekonać się na własne oczy czy ubranie na "globalne ocieplenie" w mrozie i śniegu rzeczywiście zdaje rezultat.

Reklama

Przecież globalne ocieplenie wcale nie oznacza, że nie będzie srogich zim, po prostu będą się one zdarzać coraz rzadziej, ale wciąż będą.

Podobnie jest z pogodą i klimatem. To że spadły rekordowe ilości śniegu wcale nie oznacza, że klimat się ochładza, a nie ociepla. Pogoda zmienia się z dnia na dzień, a klimat ze stulecia na stulecie.

Fani globalnego ocieplenia wreszcie będą mieli na czym zawiesić swój wzrok, bo czasu na podziwianie pań w skąpych strojach będzie coraz więcej, najpierw latem, potem wiosną i jesienią, aż wreszcie zimą.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy