Odkryto kolejny fragment Stonehenge

Stonehenge - jak się okazuje - nadal skrywa w sobie tajemnice. Niedaleko słynnej megalitycznej konstrukcji, w okolicach odkrytego parę lat temu Durrington Walls, znajdującego się około 3 kilometrów od słynnego kamiennego kręgu, odnaleziono linię składającą się z 90 głazów zakopanych na głębokości około metra pod ziemią.

Stonehenge - jak się okazuje - nadal skrywa w sobie tajemnice. Niedaleko słynnej megalitycznej konstrukcji, w okolicach odkrytego parę lat temu Durrington Walls, znajdującego się około 3 kilometrów od słynnego kamiennego kręgu, odnaleziono linię składającą się z 90 głazów zakopanych na głębokości około metra pod ziemią.

Stonehenge - jak się okazuje - nadal skrywa w sobie tajemnice. Niedaleko słynnej megalitycznej konstrukcji, w okolicach odkrytego parę lat temu Durrington Walls, znajdującego się około 3 kilometrów od słynnego kamiennego kręgu, odnaleziono linię składającą się z 90 głazów zakopanych na głębokości około metra pod ziemią.

Odkrycia dokonano w ramach Stonehenge Hidden Landscapes Project, w trakcie którego okolice Stonehenge są dokładnie przeczesywane przy pomocy nowoczesnych radarów w poszukiwaniu dalszych, ukrytych przed naszym wzrokiem fragmentów megalitycznej konstrukcji.

Reklama

Nowo odkryty fragment jest jednym z największych kamiennych monumentów w Europie, a jeszcze ciekawsze jest to, że skrywał się on przed nami przez 4 tysiące lat. Kamienie, z których się składa mają do 4.5 metra wysokości i są piaskowcami, takimi samymi jak niektóre spośród kamieni użytych do budowy głównej części Stonehenge.

Ciekawe jest również to, że dziś kamienie leżą poziomo - wygląda na to jakby z rozmysłem zostały przewrócone na bok i przykryte ziemią. Obecnie archeolodzy uważają, że mogły one symbolicznie zamykać cały rytualny obszar Stonehenge albo stanowiły ścieżkę dla ceremonialnej procesji.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy