Oto dlaczego FIFA 12 będzie lepsza

Panowie z EA Sports co roku próbują dodać coś nowego do swojej zasłużonej już serii. Dwunastkę ma symbolizować zupełnie nowy system zderzeń zawodników, co ma nadać grze znacznie wyższy poziom realizmu. Czy to się udało?

Panowie z EA Sports co roku próbują dodać coś nowego do swojej zasłużonej już serii. Dwunastkę ma symbolizować zupełnie nowy system zderzeń zawodników, co ma nadać grze znacznie wyższy poziom realizmu. Czy to się udało?

Panowie z EA Sports co roku próbują dodać coś nowego do swojej zasłużonej już serii. "Dwunastkę" ma symbolizować zupełnie nowy system zderzeń zawodników, co ma nadać grze znacznie wyższy poziom realizmu. Czy to się udało?

FIFA 11 promowana była głównie hasłem rewolucyjną grą bramkarzem, który po raz pierwszy można było sterować w trybie kariery jednego zawodnika. Tegoroczna odsłona serii ma się charakteryzować całkowicie nowym silnikiem, który uszczegółowi kolizje między piłkarzami, jakie będziemy mieli okazję oglądać podczas każdego pojedynczego meczu.

Reklama

Trzeba przyznać, że drobiazgowość nowego systemu robi niezłe wrażenie. Do takiego wniosku przynajmniej próbuje nas namówić Aaron McHardy, który jakby nie patrzeć ma bardzo silne argumenty w ręku - nowa FIFA zapowiada się wprost rewelacyjnie!

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy