PlusLiga: złoto kwestią otwartą

Ku zaskoczeniu większości fanów w Polsce zespół PGE Skra Bełchatów przegrał we wczorajszym spotkaniu z niżej ocenianą ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Wynik sprzyja rywalizacji o złoty medal, która najwyraźniej nie jest tak oczywista, jak wielu do niedawna sądziło.

Ku zaskoczeniu większości fanów w Polsce zespół PGE Skra Bełchatów przegrał we wczorajszym spotkaniu z niżej ocenianą ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Wynik sprzyja rywalizacji o złoty medal, która najwyraźniej nie jest tak oczywista, jak wielu do niedawna sądziło.

Ku zaskoczeniu większości fanów w Polsce zespół PGE Skra Bełchatów przegrał we wczorajszym spotkaniu z niżej ocenianą ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Wynik sprzyja rywalizacji o złoty medal, która najwyraźniej nie jest tak oczywista, jak wielu do niedawna sądziło.

Kibice zgromadzeni wczoraj w Hali "Energia" doświadczyli chyba wszystkich skrajnych emocji. Pewni swego bełchatowianie zaczęli mecz od zwycięstwa w pierwszym secie do 23 punktów. W tym momencie gospodarze pomyśleli pewnie, że zgodnie z oczekiwaniami spotkanie ułoży się całkowicie pod ich dyktando. Stało się jednak dokładnie na odwrót, bowiem ZAKSA podniosła się z kolan i zdołała doprowadzić do remisu, dzięki wypunktowaniu Skry do 22.

Reklama

Bełchatowianie postanowili w końcu pokazać na co ich stać i wygrali trzeci set już w znacznie lepszym stylu do 21. Wszyscy oglądający to spotkanie już myśleli, że czwarty set będzie formalnością, a samo powodzenie ZAKSY w jednej partii było wypadkiem przy pracy dla gospodarzy. Kędzierzynianie jednak po raz kolejny zaskoczyli i rozgromili Skrę do 19!

Wynik meczu został więc sprowadzony do regulaminowego tie braku. Goście przez cały mecz udowadniali, że są ostatnio w gazie, co znalazło swoje potwierdzenie w piątym secie, w którym udało im się wygrać do 12.

Wczorajszy wynik zakrawa niemalże o sensację i chociaż przed meczem n, to takiego rezultatu nie spodziewał się chyba nikt.

Pozostaje się jedynie cieszyć, że walka o złoty medal nie będzie już zwykłą formalnością i tak naprawdę nie wiadomo, kto zostanie mistrzem tego sezonu. Skra przegrała pomimo swojej stabilnej formy przez całe rozgrywki, a ZAKSA pokazała, że jest zdolna sprawić niespodziankę. Czy kędzierzynianie równie dobrze zaprezentują się dzisiejszego wieczoru?

Śledźcie z nami ! Początek tradycyjnie o 18.00!

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy