Półwieczny robot zmartwychwstał

George - bo tak nazywa się rzeczony robot - zbudowany w 1950 roku przez inżyniera Tonyego Salea, głównie z aluminiowych szczątków rozbitego bombowca, przeżywa właśnie swoją drugą młodość.

George - bo tak nazywa się rzeczony robot - zbudowany w 1950 roku przez inżyniera Tonyego Salea, głównie z aluminiowych szczątków rozbitego bombowca, przeżywa właśnie swoją drugą młodość.

George - bo tak nazywa się rzeczony robot -  zbudowany w 1950 roku przez inżyniera Tony'ego Sale'a,  głównie z aluminiowych szczątków rozbitego bombowca, przeżywa właśnie swoją drugą młodość.

Zdalnie sterowana maszyna, po ponad 45 latach spędzonych w szopie została niedawno odnowiona przez swojego konstruktora i trafiła do National Museum of Computing w Bletchley Park, Buckinghamshire w Wielkiej Brytanii. Maszyna w najbliższym czasie ma wystąpić w programie stacji BBC - "Wallace and Gromit's World of Invention".

Oto krótkie wideo przedstawiające George'a oraz jego twórcę:

Reklama
Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy