Powstanie kolejna Zabójcza broń?

Ostatnia część Zabójczej Broni trafiła na ekrany kin w roku 1998, jednak wygląda na to, że to nie koniec. Hollywood huczy właśnie od plotek, że seria ta może zostać ożywiona, a w kolejnej części mają powrócić wszyscy, którzy zrobili z niej tak wielki hit, z Melem Gibsonem i Dannym Gloverem na czele.

Ostatnia część Zabójczej Broni trafiła na ekrany kin w roku 1998, jednak wygląda na to, że to nie koniec. Hollywood huczy właśnie od plotek, że seria ta może zostać ożywiona, a w kolejnej części mają powrócić wszyscy, którzy zrobili z niej tak wielki hit, z Melem Gibsonem i Dannym Gloverem na czele.

Ostatnia część Zabójczej Broni trafiła na ekrany kin w roku 1998, jednak wygląda na to, że to nie koniec. Hollywood huczy właśnie od plotek, że seria ta może zostać ożywiona, a w kolejnej części mają powrócić wszyscy, którzy zrobili z niej tak wielki hit, z Melem Gibsonem i Dannym Gloverem na czele.

Gibson ma dziś 61 lat, Glover ma 71 wiosen na karku, jednak i tak daleko im do reżysera Richarda Donnera, który ma 87 lat, i który ponownie ma stanąć za kamerą. Film wyprodukować ma studio Warner Bros., które do tej pory zajmowało się Zabójczą Bronią, a scenariusz ma zostać spisany przez Channinga Gibsona (nie spokrewnionego w żaden sposób z Melem), będącego autorem skryptu do czwartej części.

Reklama

Cóż, ciekawi jesteśmy co z tego może powstać - trochę dziś brakuje lekkich komedii akcji typu "buddy-cop" (jedną z niewielu w ostatnim czasie było doskonałe Nice Guys z zeszłego roku), jednak nie wiemy czy tak cóż, wiekowa, ekipa będzie w stanie coś z siebie wykrzesać. A może Gibson i Glover wprowadzą tylko do serii nowe pokolenie?

Kto wie. Niemniej trzymamy kciuki aby się udało.

Źródło: , Zdj.: WB

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy