Real silniejszy poza weekendem?

Piłkarze Realu Madryt już w tę środę zmierzą się na wyjeździe z drużyną Racingu Santander. Ale pomimo wpadki w ostatniej potyczce ze słabiutkim Levante trener Jose Mourinho chyba wcale nie musi martwić się o wynik. Wszystko dzięki temu, że zawodnicy Królewskich od kilku lat grają najlepiej... w środku tygodnia.

Piłkarze Realu Madryt już w tę środę zmierzą się na wyjeździe z drużyną Racingu Santander. Ale pomimo wpadki w ostatniej potyczce ze słabiutkim Levante trener Jose Mourinho chyba wcale nie musi martwić się o wynik. Wszystko dzięki temu, że zawodnicy Królewskich od kilku lat grają najlepiej... w środku tygodnia.

Piłkarze Realu Madryt już w tę środę zmierzą się na wyjeździe z drużyną Racingu Santander. Ale pomimo wpadki w ostatniej potyczce ze słabiutkim Levante trener Jose Mourinho chyba wcale nie musi martwić się o wynik. Wszystko dzięki temu, że zawodnicy "Królewskich" od kilku lat grają najlepiej... w środku tygodnia.

Pomimo tego, że statystyki dotyczą tylko i wyłącznie rozgrywek Primera Division, to i tak można zauważyć ciekawą zależność, że Real Madryt najlepiej spisuje się w spotkaniach rozgrywanych w środku tygodnia! Ostatnia porażka "Królewskich" w tych dniach nastąpiła 20 grudnia... 2006 roku! Jak to możliwe? Czy "Los Blancos" mają więcej siły w nogach na przestrzeni wtorków, śród i czwartków aniżeli w weekendy?

Reklama

Nic z tych rzeczy! Po prostu od tamtej pamiętnej porażki z drużyną Recreativo Huelva zawodnicy Realu rozegrali w tych dniach tylko 12 spotkań, które odbywały się w ramach rozgrywek Primera Division. A że wszystkie były na tyle pomyślne, iż nie zakończyły się porażką "Królewskich" to już inna sprawa...

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy