Rok po toksycznej powodzi na Węgrzech

Niemal dokładnie rok temu w pobliżu miejscowości Kolontar w zachodnich Węgrzech doszło do tragicznej w skutkach katastrofy ekologicznej. Wyciek miliona litrów sześciennych toksycznego osadu z pobliskiej huty aluminium zalał kilka wsi zabijając 10 osób, a u wielu innych spowodował poparzenia.

Niemal dokładnie rok temu w pobliżu miejscowości Kolontar w zachodnich Węgrzech doszło do tragicznej w skutkach katastrofy ekologicznej. Wyciek miliona litrów sześciennych toksycznego osadu z pobliskiej huty aluminium zalał kilka wsi zabijając 10 osób, a u wielu innych spowodował poparzenia.

Niemal dokładnie rok temu w pobliżu miejscowości Kolontar w zachodnich Węgrzech doszło do tragicznej w skutkach katastrofy ekologicznej. Wyciek miliona litrów sześciennych toksycznego osadu z pobliskiej huty aluminium zalał kilka wsi zabijając 10 osób, a u wielu innych spowodował poparzenia.

Toksyczny szlam skaził także sporą połać terenu i lokalnych rzek, jednak stale monitorowany obszar okazuje nieco mniejsze oznaki degradacji niż początkowo zakładano. Mimo tego wszystkie zalane miejscowości zostały zrównane z ziemią, a mieszkańcy przesiedleni. Huta, która spowodowała wyciek musiała zapłacić ponad 647 milionów dolarów kary.

Reklama
Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy