Studenci rozpędzili bolid do setki w 1,8 sekundy

Wielu entuzjastów motoryzacji uważa, że przyszłość transportu należeć będzie do pojazdów o napędzie elektrycznym. Z punktu wiedzenia ich ekologiczności i osiągów, nie można się z tymi wizjami nie zgodzić. Świetnym przykładem tego, jak niesamowite możliwości mają silniki...

Wielu entuzjastów motoryzacji uważa, że przyszłość transportu należeć będzie do pojazdów o napędzie elektrycznym. Z punktu wiedzenia ich ekologiczności i osiągów, nie można się z tymi wizjami nie zgodzić. Świetnym przykładem tego, jak niesamowite możliwości mają silniki...

Wielu entuzjastów motoryzacji uważa, że przyszłość transportu należeć będzie do pojazdów o napędzie elektrycznym. Z punktu wiedzenia ich ekologiczności i osiągów, nie można się z tymi wizjami nie zgodzić.

Świetnym przykładem tego, jak niesamowite możliwości mają silniki elektryczne, może być Grimsel, bolid zbudowany przez studentów z Politechniki Federalnej w Zurychu (ETH Zurich) i Uniwersytetu w Lucernie.

Ten w pełni elektryczny pojazd, wspierany przez AMZ Racing, trafił właśnie do Światowej Księgi Rekordów Guinnessa, jest bowiem w stanie przyspieszyć do "setki" w 1,785 sekundy. Tym samym pobity został zeszłoroczny rekord należący do studentów z zespołu DUT Racing z Uniwersytetu Technologicznego w Delft w Holandii, który wynosił 2,15 sekundy, o .

Reklama

Bicie rekordu odbyło się na lotnisku wojskowym w mieście Dübendorf w Szwajcarii. Bolid przygotowany został przez zespół składający się 30 studentów, którzy nie tylko zaprojektowali jego lekką, poliwęglanową konstrukcję (waży tylko 168 kg), ale również wyposażyli go w silnik generujący moc 200 KM (147 kW) i moment obrotowy wynoszący 1630 Nm.

Studenci zapewniają, że w przyszłym roku ulepszą swój czterokołowy wynalazek i ustanowią nowy rekord.

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy