W 2020 roku na Marsa polecą dwa Red Dragony?

SpaceX poważnie myśli o pierwszym locie na Marsa, a także o załogowych misjach, budowie tam baz, kolonii i ostatecznie przemienieniu tej planety w drugą Ziemię. Ostatnio usłyszeliśmy, że plany te nieco się opóźnią...

SpaceX poważnie myśli o pierwszym locie na Marsa, a także o załogowych misjach, budowie tam baz, kolonii i ostatecznie przemienieniu tej planety w drugą Ziemię. Ostatnio usłyszeliśmy, że plany te nieco się opóźnią...

SpaceX poważnie myśli o pierwszym locie na Marsa, a także o załogowych misjach, budowie tam baz, kolonii i ostatecznie przemienieniu tej planety w drugą Ziemię. Ostatnio usłyszeliśmy, że plany te nieco się opóźnią, a to ze względu na zmienię priorytetów firmy i ostatnie problemy z rakietami.

Kilka lat temu firma informowała, że pierwszy lot na Czerwoną Planetę odbędzie się ok. roku 2022. Później dostaliśmy cudowne informacje, że może to już nastąpić w 2018 roku.

Trzy miesiące temu, Gwynne Shotwell, dyrektor generalna SpaceX oświadczyła, że kapsuła Red Dragon zostanie wysłana na Marsa w roku 2020, ponieważ firma chce się skupić przede wszystkim na rozwoju programu załogowego na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) oraz rakietą Falcon Heavy, która to ma umożliwić odbycie misji na Czerwoną Planetę.

Reklama

Misja kapsuły Red Dragon na Marsa. Fot. SpaceX.

Główny silnik Falcon Heavy został pomyślnie przetestowany kilka dni temu (), a pierwszy start ma odbyć się we wrześniu bieżącego roku. Teraz dowiadujemy się, że w 2020 roku na Czerwoną Planetę mogą polecieć aż dwie kapsuły Red Dragon.

Taką wiadomość podał Jim Green, szef misji naukowych NASA. Chociaż przedstawicie SpaceX nie potwierdzili tych informacji, Green uważa, że wszystko wskazuje na realizację takich planów. Firma należąca do Elona Muska będzie mogła w ten sposób zwiększyć swoje szanse na pomyślne lądowanie kapsuły na powierzchni Marsa.

Będzie to jedno z najbardziej karkołomnych zadań w historii ludzkości, gdyż kapsuły będą najcięższymi obiektami stworzonymi ludzką ręką, które będą lądowały na Czerwonej Planecie.

Misja kapsuły Red Dragon na Marsa. Fot. SpaceX.

Wysłanie dwóch Dragonów będzie rozsądnym krokiem również dlatego, że okno startowe na Marsa otwiera się co 26 miesięcy, więc SpaceX raczej nie będzie specjalnie czekało ponad dwa lata na kolejną próbę, gdyby nie udało się pierwsza.

Przypomnijmy, że SpaceX planuje już w przyszłym roku oblecieć Księżyc kapsułą Dragon z kilkoma kosmicznymi turystami na pokładzie (). Firma w ostatnim czasie zatrudniła również 500 nowych specjalistów, których zadaniem będzie realizacja wielkich planów wyznaczanych przez Elona Muska.

No cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za dotrzymanie terminów i pomyślne wykonanie tych historycznych misji.

Źródło: / Fot. SpaceX

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy