Wyrzucony z boiska za zatrzymanie... nagusa

Niższe poziomy rozgrywkowe w Wielkiej Brytanii niejednokrotnie są miejscem, gdzie można zobaczyć naprawdę wiele dziwnych sytuacji. Jak choćby wyrzucenie piłkarza z boiska za to, że... pomógł służbom ochrony zatrzymać pewnego nagusa...

Niższe poziomy rozgrywkowe w Wielkiej Brytanii niejednokrotnie są miejscem, gdzie można zobaczyć naprawdę wiele dziwnych sytuacji. Jak choćby wyrzucenie piłkarza z boiska za to, że... pomógł służbom ochrony zatrzymać pewnego nagusa...

Niższe poziomy rozgrywkowe w Wielkiej Brytanii niejednokrotnie są miejscem, gdzie można zobaczyć naprawdę wiele dziwnych sytuacji. Jak choćby wyrzucenie piłkarza z boiska za to, że... pomógł służbom ochrony zatrzymać pewnego nagusa...

Zdarzenie miało miejsce podczas jednego ze spotkań w konferencji południowej Anglii. W trakcie meczu pomiędzy takimi zespołami jak Havant & Waterloovile a Dorchester doszło do wtargnięcia na boisko. Intruzem okazał się pewien mężczyzna "ubrany" tylko w strój, jaki mogliśmy oglądać choćby w filmie "Borat".

Reklama

Śmiałek biegał sobie swobodnie niemal po całym boisku, jako że ochrona nie bardzo kwapiła się do jego pochwycenia. W końcu jednemu z zawodników Dorchesteru puściły nerwy i bezpardonowo zatrzymał nagusa. Służby stadionu zatrzymały intruza, zaś sam zawodnik, który się przyczynił do jego złapania... obejrzał czerwoną kartkę! Sędzia podciągnął całe zdarzenie pod niesportowe zachowanie i wyrzucił piłkarza z boiska...

Jak się później okazało, całe wydarzenie było kluczowe dla przebiegu meczu. Tuż przed wtargnięciem mężczyzny na płytę boiska, na tablicy wskazującej 70 minutę spotkania widniał remis 1:1. Lecz po wyrzuceniu zawodnika przyjezdnych, który chciał wesprzeć służby ochrony, Dorchester grał w osłabieniu i do końca meczu zdążył stracić jeszcze dwa gole...

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy