YouTube pozwoli na odtwarzanie offline?

Chyba nikt nie lubi sytuacji, kiedy okazuje się, że podczas próby oglądania wideo na YouTube wszystko się tnie lub jest niemożliwe do odtworzenia z powodu kiepskiego łącza internetowego. Na szczęście Google wpadło na pomysł, jak uwolnić nas od tego koszmaru i już z kilka tygodni pozwoli na zapisywanie filmików...

Chyba nikt nie lubi sytuacji, kiedy okazuje się, że podczas próby oglądania wideo na YouTube wszystko się tnie lub jest niemożliwe do odtworzenia z powodu kiepskiego łącza internetowego. Na szczęście Google wpadło na pomysł, jak uwolnić nas od tego koszmaru i już z kilka tygodni pozwoli na zapisywanie filmików...

Chyba nikt nie lubi sytuacji, kiedy okazuje się, że podczas próby oglądania wideo na YouTube wszystko się tnie lub jest niemożliwe do odtworzenia z powodu kiepskiego łącza internetowego. Na szczęście Google wpadło na pomysł, jak uwolnić nas od tego koszmaru i już z kilka tygodni pozwoli na zapisywanie filmików, a następnie ich odtwarzanie w trybie offline – niestety jest tu jeden mały haczyk, takie atrakcje dostaną na razie jedynie mieszkańcy Indii.

Opcja wydaje się idealna, jeśli mamy ochotę obejrzeć coś kilka razy albo w późniejszym czasie, bo nie musimy za każdym razem przebijać się przez proces streamowania. Poza tym, dobrze mieć coś pod ręką podczas podróży, np. zagranicznej, kiedy obawiamy się o stawki za połączenie z siecią lub brak dostępu do Internetu.

Reklama

Jak twierdzi Ceasar Sengupta z YouTube: - W ciągu nadchodzących kilku tygodni, mnóstwo YouTube’a będzie w Indiach dostępne offline. To duża sprawa i nas użytkownicy bardzo, ale to bardzo, to polubią. Możesz raz ściągnąć wideo, zapisać w telefonie, a potem oglądać w dowolnej chwili.

Niestety Google nie zdradziło jeszcze kiedy i czy w ogóle udostępni podobną funkcjonalność na pozostałych rynkach, ale miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy