Zawalenie wieżowca w Astrachaniu - wideo

Wczoraj w rosyjskim mieście Astrachań zawaliła się cała pojedyncza sekcja 9-piętrowego wieżowca. Widok był przerażający, gdyż w budynku powstała gigantyczna wyrwa. Policja podejrzewa, że odpowiedzialny był wybuch gazu - do którego doszło najprawdopodobniej podczas próby samobójczej. Będące na miejscu kamery zarejestrowały to zdarzenie.

Wczoraj w rosyjskim mieście Astrachań zawaliła się cała pojedyncza sekcja 9-piętrowego wieżowca. Widok był przerażający, gdyż w budynku powstała gigantyczna wyrwa. Policja podejrzewa, że odpowiedzialny był wybuch gazu - do którego doszło najprawdopodobniej podczas próby samobójczej. Będące na miejscu kamery zarejestrowały to zdarzenie.

Wczoraj w rosyjskim mieście Astrachań zawaliła się cała pojedyncza sekcja 9-piętrowego wieżowca. Widok był przerażający, gdyż w budynku powstała gigantyczna wyrwa. Policja podejrzewa, że odpowiedzialny był wybuch gazu - do którego doszło najprawdopodobniej podczas próby samobójczej. Będące na miejscu kamery zarejestrowały to zdarzenie.

Zniszczeniu uległo 18 mieszkań. 12 osób zostało rannych, a 14 uważanych jest za zaginione. Obecnie na miejscu pracuje 300 ratowników i ochotników, którzy walczą z czasem. Jeśli pod gruzami przeżyli ludzie muszą oni zostać natychmiast wydostani na zewnątrz. Temperatury za dnia w Astrachaniu nie przekraczają bowiem teraz 5 stopni Celsjusza, a w nocy spadają do zera.

Reklama

Za zdarzenie odpowiada najprawdopodobniej wybuch gazu na trzecim piętrze spowodowany albo przez usterkę techniczną, albo próbę samobójczą mieszkańca bloku, który już wcześniej deklarował zamiar odebrania sobie życia.

Tak z kolei wyglądało to z innego kąta, nagrane przez jednego z gapiów będących na miejscu zaraz po wybuchu:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy