Zdalnie sterowany Superman w skali 1:1

Myśleliśmy, że w kwestii latających zabawek widzieliśmy już wszystko co było do zobaczenia. I jak bardzo się myliliśmy. To ptak! To samolot! Nie, to zdalnie sterowany Superman w skali 1:1 (mniej więcej).

Myśleliśmy, że w kwestii latających zabawek widzieliśmy już wszystko co było do zobaczenia. I jak bardzo się myliliśmy. To ptak! To samolot! Nie, to zdalnie sterowany Superman w skali 1:1 (mniej więcej).

Myśleliśmy, że w kwestii latających zabawek widzieliśmy już wszystko co było do zobaczenia. I jak bardzo się myliliśmy. To ptak! To samolot! Nie, to zdalnie sterowany Superman w skali 1:1 (mniej więcej).

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy