Odwołane loty z Radomia z powodu katastrofy F-16
Katastrofa myśliwca F-16 na lotnisku w Radomiu spowodowała poważne uszkodzenie pasa startowego, co zmusiło władze lotniska do jego zamknięcia do odwołania. Port lotniczy działa od kwietnia 2023 roku, jako alternatywa dla warszawskiego Lotniska Chopina.

28 sierpnia, podczas przygotowań do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show 2025 na lotnisku Warszawa-Radom (kod IATA: RDO), doszło do tragicznej katastrofy polskiego myśliwca F-16 należącego do zespołu Tiger Demo Team Poland. Samolot, pilotowany przez majora Macieja "Slaba" Krakowiana, doświadczonego pilota Sił Powietrznych RP, rozbił się na pasie startowym podczas wykonywania manewru.
Maszyna uderzyła w ziemię z dużą prędkością, co doprowadziło do eksplozji i pożaru. Pilot nie zdążył się katapultować i zginął na miejscu. Była to pierwsza katastrofa polskiego F-16 w historii. Na miejsce natychmiast przybyły służby ratunkowe, w tym Straż Pożarna i Żandarmeria Wojskowa, które zabezpieczyły teren.
Katastrofa F-16 i okoliczności zdarzenia
Przyczyny katastrofy pozostają niejasne i są przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie (Wydział do Spraw Wojskowych) oraz komisję Ministerstwa Obrony Narodowej. Wstępne hipotezy wskazują na możliwy błąd pilota, awarię techniczną lub problemy związane z niskim lotem podczas pokazu.
Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują gwałtowny spadek samolotu i uderzenie w pas startowy. Na miejsce przybył wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, a także przedstawiciele Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk złożyli kondolencje rodzinie pilota, nazywając zdarzenie "czarnym dniem dla polskiego lotnictwa".
Zamknięcie lotniska i odwołane loty
Katastrofa spowodowała poważne uszkodzenie pasa startowego, co zmusiło władze lotniska Warszawa-Radom do jego zamknięcia do odwołania. Port lotniczy, działający od kwietnia 2023 roku jako alternatywa dla warszawskiego Lotniska Chopina, obsługuje głównie loty czarterowe i niskokosztowe. Wstrzymano wszystkie operacje pasażerskie zaplanowane na najbliższe dni.
- Nasze centrum operacyjne jest w kontakcie ze służbami w Radomiu i jak tylko potwierdzą jakieś informacje, to będziemy informować naszych pasażerów na bieżąco - powiedział w rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski. Chwilę przed godziną 22 pojawił się komunikat na stronie lotniska. "Lotnisko Warszawa-Radom pozostaje aktualnie zamknięte. Szczegółowe informacje o konkretnych lotach uzyskają Państwo u przewoźników" - napisano.
W piątek, 29 sierpnia, odwołano dwa przyloty (z Rzymu i Prewezy w Grecji) oraz jeden odlot (do Prewezy), obsługiwane przez PLL LOT i przewoźników czarterowych. Pasażerowie zostali powiadomieni o przekierowaniach do Warszawy lub innych portów, a LOT zapewniło, że monitoruje sytuację. Uszkodzony pas może wymagać kilkudniowych napraw, co dodatkowo komplikuje wznowienie lotów.
Odwołanie Air Show i skutki dla regionu
W wyniku tragedii organizatorzy odwołali Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show Radom 2025, zaplanowane na 30-31 sierpnia. To największa impreza lotnicza w Polsce, na którą sprzedano około 90 tys. biletów i oczekiwano udziału ponad 150 samolotów z 20 krajów. Decyzja o odwołaniu została podjęta ze względu na bezpieczeństwo i szacunek dla ofiary.
Lotnisko w Radomiu, które w 2024 roku obsłużyło około 200 tys. pasażerów, odgrywa ważną rolę w regionalnym ruchu lotniczym. Zamknięcie portu może obciążyć inne lotniska, takie jak Warszawa czy Łódź, dokąd kierowane są loty. Rodzina pilota otrzymała wsparcie od MON, a społeczność lotnicza i mieszkańcy Radomia wyrażają głęboki smutek z powodu tragedii.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!