Katastrofa myśliwca F-16 w Radomiu. Zginął znany polski pilot
Podczas przygotowań do XVIII Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show Radom 2025 doszło do katastrofy polskiego samolotu wielozadaniowego F-16 Jastrząb z zespołu akrobacyjnego F-16 Tiger Demo Team Poland. Niestety, szef zespołu, major Maciej Krakowian nie zdołał się katapultować i poniósł śmierć na miejscu.

Wypadek miał miejsce około godziny 19:25 na lotnisku w Radomiu, wywołując ogromne poruszenie wśród świadków, organizatorów oraz miłośników lotnictwa. Do tragicznego wypadku doszło podczas treningów przed pokazami Radom Air Show 2025, zaplanowanymi na 30 i 31 sierpnia.
Według relacji świadków, samolot F-16 z zespołu Tiger Demo Team, wykonując manewr akrobacyjny, zapikował nad pasem startowym, nie zdołał się wznieść i uderzył w ziemię. Maszyna natychmiast stanęła w płomieniach, co udokumentowano na nagraniach wideo opublikowanych w mediach społecznościowych. Na miejscu niezwłocznie rozpoczęła się akcja ratunkowa, w której udział wzięły wozy strażackie oraz wojskowy śmigłowiec W-3 Sokół.
F-16 należał do Tiger Demo Team Poland
Na chwilę obecną szczegóły dotyczące przyczyn katastrofy pozostają nieznane. Świadkowie relacjonują, że pilot wykonywał manewr beczki, próbując wyprowadzić samolot z lotu nurkowego, jednak maszyna nie zareagowała w oczekiwany sposób i uderzyła w pas startowy. Brak oficjalnych informacji na temat potencjalnych usterek technicznych, błędów pilota czy innych czynników, takich jak warunki atmosferyczne, utrudnia jednoznaczną ocenę sytuacji. Polskie Siły Powietrzne oraz organizatorzy Air Show zapowiedzieli, że okoliczności wypadku zostaną zbadane przez specjalną komisję powypadkową.
F-16 Tiger Demo Team Poland to elitarny zespół akrobacyjny Polskich Sił Powietrznych, utworzony w 2015 roku. Specjalizuje się w dynamicznych pokazach F-16, prezentując manewry takie jak ostre zakręty, wznoszenia czy przeloty z dopalaczem. Zespół, prowadzony przez majora Macieja "Slab" Krakowiana, jest jedną z głównych atrakcji Air Show Radom, przyciągając tysiące widzów. Pilot, uznawany za jednego z najlepszych w Polsce, słynął z precyzji i kunsztu.
To nie pierwsza katastrofa
Katastrofa ta przypomina wcześniejsze tragiczne wydarzenie na Air Show Radom w 2009 roku, kiedy to rozbił się białoruski samolot Su-27, a dwóch pilotów zginęło. Wówczas przyczyny nie zostały publicznie ujawnione na wniosek strony białoruskiej, co może wskazywać na podobną ostrożność w obecnej sytuacji.
Katastrofa wywołała ogromne poruszenie wśród uczestników i obserwatorów Air Show. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, kondolencje oraz wyrazy szoku i żalu. Śledztwo w sprawie przyczyn wypadku ma wyjaśnić, czy doszło do błędu ludzkiego, awarii technicznej, czy może innych czynników. Organizatorzy Air Show Radom 2025 wydali już komunikat w tej sprawie. Dowiadujemy się, że tegoroczny pokaz został odwołany.
Rozbity samolot to F-16 Fighting Falcon
F-16 Fighting Falcon, znany w Polsce jako Jastrząb, to wielozadaniowy myśliwiec czwartej generacji, ceniony za swoją wszechstronność i zwrotność. Maszyna w wersji C/D Block 52+ ma wymiary: długość 14,8 m, rozpiętość skrzydeł 9,8 m, masę własną około 8 570 kg oraz maksymalną masę startową około 19 200 kg. Napęd zapewnia silnik Pratt & Whitney F100-PW-229 lub General Electric F110-GE-129, generujący ciąg do 129 kN, co pozwala osiągnąć prędkość maksymalną Mach 2,05 (ok. 2 500 km/h) oraz zasięg około 3 200 km z dodatkowymi zbiornikami paliwa. Wyposażenie i możliwości
F-16 jest wyposażony w zaawansowane systemy, takie jak zasobnik celowniczy AN/AAQ-33 SNIPER XR, zasobniki rozpoznania obrazowego DB-110, system celowania nahełmowego JHMCS oraz zintegrowany system walki radioelektronicznej AIDEWS. Może przenosić zbiorniki paliwa: podkadłubowy o pojemności 1135 l oraz podskrzydłowe (1400 lub 2270 l). Dzięki aerodynamicznej konstrukcji i systemowi fly-by-wire, F-16 charakteryzuje się wyjątkową zwrotnością, co czyni go idealnym do dynamicznych pokazów akrobacyjnych, takich jak te wykonywane przez F-16 Tiger Demo Team Poland.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!