Żyjemy dzięki jednej mutacji sprzed miliarda lat

Naukowcy z kilku amerykańskich uniwersytetów i instytucji badawczych przeprowadzili ostatnio badania dotyczące odległej przeszłości życia na Ziemi. I udało im się trafić na ślad jednej mutacji sprzed około miliarda lat, która pozwoliła na istnienie wielokomórkowych organizmów, a więc doprowadziła finalnie do powstania człowieka.

Naukowcy z kilku amerykańskich uniwersytetów i instytucji badawczych przeprowadzili ostatnio badania dotyczące odległej przeszłości życia na Ziemi. I udało im się trafić na ślad jednej mutacji sprzed około miliarda lat, która pozwoliła na istnienie wielokomórkowych organizmów, a więc doprowadziła finalnie do powstania człowieka.

Naukowcy z kilku amerykańskich uniwersytetów i instytucji badawczych przeprowadzili ostatnio badania dotyczące odległej przeszłości życia na Ziemi. I udało im się trafić na ślad jednej mutacji sprzed około miliarda lat, która pozwoliła na istnienie wielokomórkowych organizmów, a więc doprowadziła finalnie do powstania człowieka.

Aby organizmy wielokomórkowe mogły istnieć każda z komórek musi wiedzieć, w którym kierunku ma się dzielić - inaczej pojawia się rak i inne wady rozwojowe. Odpowiadają za to tzw. wrzeciona podziałowe - struktury złożone z białek zwanych mikrotubulami. Wrzeciona te przenoszą chromosomy na odpowiedni koniec komórki podczas jej podziału, dzięki czemu nowa komórka tworzy się w odpowiednim miejscu.

Reklama

Wrzeciono to w odpowiedniej pozycji z kolei ustawia struktura zwana domeną interakcji białkowej kinazy guanylowej (GK-PID) i enzym kinaza guanylowa. Jedna z nich trzyma właściwą pozycję wrzeciona relatywnie do innych komórek, natomiast druga ciągnie włókna wrzeciona - w ten sposób nowe komórki ustawiane są idealnie tak jak trzeba, w relacji do komórek już istniejących.

Amerykańscy naukowcy prześledzili ewolucyjną drogę tego mechanizmu, a ich analiza wykazała kiedy mniej więcej się on pojawił - nastąpiło to około miliarda lat temu, zanim jeszcze jednokomórkowy przodek dzisiejszych zwierząt oddzielił się od pozostałych organizmów jednokomórkowych. Wtedy też jedna kopia genu odpowiedzialnego za produkcję kinazy guanylowej została skopiowana i powstał GK-PID umożliwiając tym samym istnienie organizmów wielokomórkowych.

Aby potwierdzić tę teorię naukowcy wszczepili antyczne białka GK-PID współczesnym organizmom, u których wyłączono wcześniej ich produkcję i faktycznie - potwierdziło się, że ta białkowa struktura przywróciła im możliwość właściwego ustawienia wrzeciona podziałowego.

Druga część tego mechanizmu - kinaza guanylowa - musiał pojawić się parę milionów lat później, ale szczęśliwym przypadkiem obie cząsteczki były bardzo do siebie podobne, dzięki czemu dziś, niemal miliard lat później, możemy istnieć my.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy