Reklama

Miss zdetronizowana za nagie zdjęcia

Dokładnie 26 lat temu, 20 lipca 1984 r., Vanessa Lynn Williams, pierwsza czarnoskóra Miss Ameryki, została zmuszona rozstać się z tytułem. Organizatorzy konkursu nie mogli znieść faktu, że jej nagie zdjęcia wyciekły do "Penthouse'a".

Vanessa, najstarsze dziecko murzynki Helen i mulata Miltona Williamsa, przyszło na świat 18 marca 1963 r. w miejscowości Millwood w stanie Nowy Jork. Proroczo na kartkach rozsyłanych z informacją o narodzinach dziecka rodzice napisali: "Oto jest: Nowa Miss Ameryki".

Od fortepianu po wybory miss

Od pierwszych lat życia Vanessa miała kontakt z muzyką . Jej rodzice (oboje byli nauczycielami muzyki) uznali, że najlepiej będzie, jeżeli córka będzie uczyć się gry na fortepianie i rogu. Ona sama zdecydowanie jednak wolała śpiewać i pisać piosenki. Upór się opłacił, bo w 1981 r. Vanessa otrzymała stypendium z Uniwersytetu Syracuse w Syracuse w stanie Nowy Jork. Miejsce na kierunku teatralnym czekało.

Po dwóch latach studiów Vanessa wystartowała w konkursie na miss uniwersytetu... tylko dlatego, że odwołano spektakl teatralny, w którym miała grać. Po nieoczekiwanym zwycięstwie wzięła udział w kolejnym konkursie piękności - wyborach miss stanu Nowy Jork. Sędziowie uznali, że nie było piękniejszej kandydatki od Vanessy. W nagrodę pojechała do Atlantic City na wybory Miss Ameryki 1984.

Reklama

Pierwszy raz w historii

Wieczorem 17 września 1983 r. na oczach kilkuset widzów i milionów telewidzów Debra Maffett, Miss Ameryki 1983, włożyła koronę miss na głowę Vanessy Lynn Williams. Było to wydarzenie bez precedensu, bowiem po raz pierwszy w historii wyborów najpiękniejszej Amerykanki tytuł przypadł Afroamerykance. Dzień wcześniej Vanessa wygrała konkurs talentów, a tydzień wcześniej - wyboru miss strojów kąpielowych.

Od samego początku "panowaniu" nowej królowej piękności towarzyszyły kontrowersje. Vanessa Williams była celem niewybrednych żartów, a co gorsza, pogróżek.

Lesbijski seks

Dziesięć miesięcy po koronacji Vanessa odebrała telefon. Anonimowy rozmówca oznajmił miss, że jest w posiadaniu zdjęć z jej rozbieranej sesji sprzed dwóch lat. Propozycje ich sprzedaż miał natomiast wysłać do kilku magazynów dla panów.

Vanessa była przekona, że zdjęcia, które zrobił jej w 1982 r. fotograf Tom Chiapel zostały zniszczone. A już absolutnie pewna była tego, że nigdy nie podpisywała zgody na ich wykorzystywanie.

Zdjęcia powstały, kiedy przyszła miss pracowała jako asystentka i make-upistka dla Chiapela. Fotograf z miejscowości Mount Kisco w stanie Nowy Jork zachęcał Vanessę, by zgodziła się pozować dla niego, bo chciał zrealizować "kilka nowych pomysłów z kobiecymi aktami". Ostatecznie Chiapel zrobił kilkanaście zdjęć, na których Vanessa pozuje nago razem z inną kobietą. Na kilku fotografiach modelki wyglądają, jakby uprawiały seks.

Bez zgody Vanessy

Zdjęcia z gorącej sesji zaoferowano m.in. "Playboyowi". Jednak Hugh Hefner, wydawca pisma, odrzucił je. Jak później tłumaczył, przede wszystkim dlatego, że "nie zostały one autoryzowane przez modelki" oraz dlatego, że "byłyby źródłem znacznego zakłopotania dla Vanessy". "Poza tym mieliśmy na względzie, że Vanessa Williams jest pierwszą czarnoskórą Miss Ameryki" - mówił w wywiadzie udzielonym magazynowi "People".

Takich moralnych oporów nie miał natomiast Bob Guccione, wydawca "Penthouse'a". Już w lipcu ogłosił, że zdjęcia nagiej Vanessy Williams zostaną opublikowane w wrześniowym numerze. Dogadał się on z Chiapelem, który przekazał mu wszelki prawa do fotografii. Oczywiście odbyło się to bez zgody samej zainteresowanej.

"O, Boże, ona jest naga!"

20 lipca 1984 r., a więc na długo przed tym, jak Stany Zjednoczone zobaczyły w "Penthousie" nagą Miss Ameryki organizacja przeprowadzająca wybory zmusiła Vanessę Williams do zrzeczenia się tytułu. Sama zainteresowana ogłosiła, że zrezygnuje z tytułu trzy dni później. Tym samym Miss Ameryki 1984 r. została pierwsza wicemiss - Suzette Charles. Tak, jak Williams, była ona Afroamerykanką.

Zobacz, jak Vanessa Williams została Miss Ameryki:

Okładkę wrześniowego numeru "Penthouse'a", który był wydaniem jubileuszowym z okazji 15-lecia istnienia pisma, zdobiło zdjęcie (ubranej) Vanessy Williams i komika George'a Burnsa (też ubranego). Nad nimi górował ogromny nagłówek: "Miss Ameryka. O, Boże, ona jest naga!". Nic dziwnego, że po takiej zachęcie (i wcześniejszej reklamie) numer rozszedł się w nakładzie 5,3 mln egzemplarzy. Do dziś jest to drugi wynik sprzedaży zanotowany przez pismo dla panów. Wspomniane wydanie "Penthouse'a" plasuje się zaraz po numerze "Playboya" z listopada 1972 r. - numer z Pam Rawlings na okładce sprzedał się w nakładzie 7,2 mln egzemplarzy.

Wyjątkowy numer

Jak wyliczyli dziennikarze telewizji PBS, "Penthouse" zarobił na jubileuszowym numerze 14 mln dolarów. Wrześniowy numer tego czasopisma jest szczególny jeszcze z jednego powodu. W środku numeru zamieszczono bowiem zdjęcia z sesji Traci Lords. Dla przyszłej aktorki porno były to naprawdę początki kariery, bowiem kiedy pozowała dla "Penthouse'a" miła tylko... 15 lat!

Z tego względu posiadanie numeru z pictorialem (razem z rozkładówką) Traci Lords jest zabronione w USA. Mimo to, na aukcjach internetowych można kupić ten kolekcjonerski numer już za około 25 dolarów.

"Najlepszą zemstą jest sukces"

Niedługo po tym, jak wrześniowy "Penthouse" ukazał się w sprzedaży Vanessa Williams wniosła pozew przeciw Guccione i Chiapelowi domagając się od nich pół miliarda zadośćuczynienia! Ostatecznie jednak zrezygnowała z dochodzenia swych praw i postanowiła żyć własnym życiem. Twierdziła, że "najlepszą zemstą jest sukces".

Choć Vanessa Williams przestała pełnić funkcje Miss Ameryki w lipcu 1984 r., to pozwolono jej zachować koronę oraz dalej korzystać ze stypendium. Cały czas to właśnie była miss stanu Nowy Jork jest uznawana przez organizującą konkurs fundację jako Miss Ameryki roku 1984. Natomiast Suzette Charles figuruje w dokumentach jako "Miss Ameryka 1984b".

Paradoksalnie, odebranie tytułu najpiękniejszej Amerykanki tylko przysłużyło się Vanessie Williams, która - jak się wydaje - faktycznie zrealizowała swoją obietnicę, że "najlepszą zemstą jest sukces". Była miss wystąpiła w kilkudziesięciu spektaklach teatralnych, filmach i serialach. Popularność zdobył także jej płyty. Wielokrotnie nominowano ją do nagród Grammy, Emmy i Tony. Parę razy skończyło się nie tylko na samych nominacjach.

Marcin Wójcik

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wybory | Nowy Jork | Vanessa Williams | williams | Ola Chlebicka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy