Reklama

Paweł Edmund Strzelecki. Kim był jeden z patronów 2023 roku?

Paweł Edmund Strzelecki wymieniany jest jako jeden z najwybitniejszych Polaków XIX wieku. Był polskim podróżnikiem, geografem, geologiem, który zasłynął dzięki swoim badaniom Australii.

W 2023 roku przypada 150. rocznica śmierci wybitnego badacza, podróżnika i odkrywcy, Pawła Edmunda Strzeleckiego. Wymieniany jest obok Fryderyka Chopina i Marii Skłodowskiej-Curie jako jeden z najwybitniejszych Polaków XIX wieku.

Marzyciel, podróżnik i odkrywca

Paweł Edmund Strzelecki od dzieciństwa marzył o podróżach. Urodził się 20 lipca 1797 roku w Głuszynie, który obecnie jest dzielnicą Poznania. Jego ojciec był geografem i geologiem, ale sam Paweł Edmund nie miał wyższego wykształcenia - był samoukiem (choć niektóre źródła podają, że kształcił się na uczelniach angielskich i niemieckich).

Reklama

Pierwsze wyprawy, sfinansowane prawdopodobnie dzięki spadkowi po rodzicach, odbył po Europie Zachodniej. Odwiedził Austrię, Szwajcarię, Włochy, Dalmację i Czechy. Szczęśliwym trafem we Włoszech poznał Franciszka Sapiehę, który powierzył mu zarządzanie majątkiem na terenie obecnej Białorusi. Praca pozwoliła mu na zbieranie funduszy na kolejne wyprawy, a po śmierci w 1829 roku Sapieha pozostawił Strzeleckiemu ogromny spadek, który pozwolił pokryć koszty kolejnych wypraw. Jeszcze tego samego roku wyjechał z Polski.

W 1830 roku miał zamieszkać we Francji, by w listopadzie 1831 roku przenieść się do Wielkiej Brytanii, gdzie rozwijał swoją pasję do geografii i geologii. W 1834 roku wyruszył z Liverpoolu na wyprawę badawczą dookoła Ziemi. Trwała 9 lat, a wszystkie koszty Strzelecki pokrywał z własnej kieszeni. Odwiedził wszystkie kontynenty poza Andarktydą.

W niemal dekadę dookoła świata

Swoją podróż zaczął od Stanów Zjednoczonych, Meksyku i Kanady. Prowadził badania geologiczne i mineralogiczne pasm górskich w Appalachach, a nad jeziorem Ontario odkrył eksploatowane po dziś dzień złoża rud miedzi.

W styczniu 1836 roku udał się do Rio de Janeiro. W ciągu półrocznego pobytu prowadził badania meteorologiczne, geologiczne, etnograficzne, a nawet archeologiczne. Z jednej strony zachwyciła go przyroda, z drugiej na zawsze zapadł w pamięci zatrzymany w Rio statek z niewolnikami transportowanymi w dramatycznych warunkach. Jeszcze tego samego roku trafił do Buenos Aires, gdzie zobaczył kolejny, mrożący krew w żyłach widok - egzekucję ponad stu Indian. Następnie udał się do Chile, skąd wypłynął statkiem wzdłuż zachodniego wybrzeża kontynentu.

Węgiel, złoto i Góra Kościuszki

Amerykę Południową Strzelecki opuścił w 1838 roku, udając się do Australii, gdzie dotarł w kwietniu 1839 roku. Statek przybił do Sydney, gdzie następnie podczas trzymiesięcznego pobytu poznał m.in. gubernatora George’a Gippsa. To właśnie na jego zlecenie rozpoczął badania, które przyniosły mu sławę.

Dokonał pierwszych pomiarów Australii, odkrył Góry Śnieżne - najwyższe pasmo Wielkich Gór Wododziałowych, a najwyższy szczyt kontynentu nazwał Górą Kościuszki na cześć przywódcy insurekcji z 1794 r. Najżyźniejszy region Australii, na cześć gubernatora nazwał Gippslandem. Ta nazwa funkcjonuje do dziś.

Do Europy powrócił w 1843 roku. Wówczas opublikował wyniki swoich badań. Osiadł na stałe w Zjednoczonym Królestwie, gdzie angażował się w liczne działania dobroczynne, m.in. podczas Wielkiego Głodu w Irlandii. Był członkiem wielu prestiżowych towarzystw naukowych.

Przeczytaj także:

Najdłuższa trasa kolejowa świata. Pociągiem z Polski do Singapuru w 14 dni 

Fontanna di Trevi. Gdzie trafiają miliony wrzucane przez turystów?

Gdańsk starszy niż myśleliśmy. Wskazuje na to odkrycie pod Ratuszem Głównego Miasta

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: badania | podróże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy