Pułapka zastawiona na Spartakusa. Odkryto nieznane miejsce bitwy

Niewielki zespół badaczy zidentyfikował we Włoszech kamienny mur i ziemne umocnienia. Struktury powiązano ze starożytnym Rzymem — a dokładnie z buntem niewolników wszczętym przez Spartakusa. Według ekspertów w odkrytym niedawno miejscu miała toczyć się bitwa.

Niewielki zespół badaczy zidentyfikował we Włoszech kamienny mur i ziemne umocnienia. Struktury powiązano ze starożytnym Rzymem — a dokładnie z buntem niewolników wszczętym przez Spartakusa. Według ekspertów w odkrytym niedawno miejscu miała toczyć się bitwa.
Przetrwała garstka spisanych doniesień na temat Spartakusa i jego wyczynów. Żaden z zachowanych raportów nie jest jednak pióra Spartakusa ani jego zwolenników. /Gautier Poupeau from Paris, France, CC BY 2.0 /Wikimedia

Organizator i przywódca największego w dziejach starożytnego Rzymu powstania niewolników zapisał się na kartach historii niczym postać ze wspaniałych legend i mitów o wojownikach. Choć nie on jeden dowodził, to jednak właśnie losy Spartakusa stały się inspiracją do stworzenia wielu dzieł kultury, np. w kinematografii Spartakusa spotykamy u Stanleya Kubricka. 

Ale nie potrzeba filmów, by być pod wrażeniem tej historii. Ten niewolnik i gladiator zbuntował się bowiem przeciwko swojej doli — wraz z innymi podobnymi sobie pokonał strażników i zbiegł, po czym ruszył tworzyć armię. Musiał się tak samo jak pozostali przywódcy wyróżniać nie tylko siłą, ale i wielką charyzmą — na ich wezwanie ostatecznie bunt wszczęło co najmniej kilkadziesiąt tysięcy niewolników i gladiatorów różnych narodowości.

Reklama

Odkrycie z czasów starożytnego Rzymu. Tak próbowano powstrzymać bunt niewolników

Ostatecznie, mimo wcześniejszych sukcesów, powstaniu położono kres, a sam Spartakus został zgładzony. Aby dać wyraz wściekłości wobec buntu, po jego stłumieniu władze nakazały ponoć ukrzyżować 6 tys. ocalałych powstańców, wystawiając ich na widok publicznych wzdłuż Via Appia. Badacze pewne informacje na temat Spartakusa i jego dokonań znają m.in. z niewielu zachowanych źródeł pisanych (przede wszystkim od Plutarcha i Appiana, którzy spisali wydarzenia ponad sto lat po śmierci Spartakusa), jednak mrowie szczegółów cały czas pozostaje zagadką.

Teraz zespół archeologów pod kierownictwem dr. Paolo Visony z Uniwersytetu Kentucky rozwiązał jedną z nich. Badacze ogłosili, iż udało im się zlokalizować historyczne miejsce powiązane ze Spartakusem. Chodzi o położony we Włoszech w regionie południowo-środkowej Kalabrii mur obronny, który Rzymianie zbudowali właśnie po to, aby powstrzymać słynnego gladiatora. Odkryte kamienne zabudowania mają prawie 3 km.

Nieznane miejsce bitwy z czasów buntu pod przywództwem Spartakusa. Archeolodzy odkryli pozostałości broni

Jak ustalili badacze, ukryty w lesie mur pierwotnie otoczony był głębokim rowem charakterystycznym dla rzymskiego systemu obronnego fossa i agger (fosa i usyp, wał). Strukturę zidentyfikowano jako część zabudowań wzniesionych na rozkaz rzymskiego generała Marka Licyniusza Krassusa w celu powstrzymania Spartakusa oraz uczestników buntu niewolników.

- Spartakus zaatakował mur, próbując uwolnić się z pułapki, którą zastawił na niego Krassus. Odkrycie licznych uszkodzonych fragmentów broni, w tym rękojeści mieczy, dużych zakrzywionych ostrzy, grotów oszczepów, grotu włóczni i innych metalowych reliktów, wskazuje, że w tym miejscu miała miejsce bitwa — uważa dr. Visona.

Odkrycie z czasów starożytnego Rzymu. Badacze współpracowali z ekologami

Znalezienie nieznanego wcześniej miejsca bitwy powiązanej z siłami Spartakusa było możliwe dzięki współpracy między ekologami a naukowcami. Do przeprowadzenia badań pozostałości po dawnej zabudowie wykorzystano nowoczesne technologie oraz pobrano próbki ziemi. W udostępnionym powyżej wpisie na Facebooku Instytutu Archeologicznego Ameryki można zobaczyć, jak wyglądają pozostałości po miejscu bitwy.

- Odkrycie było możliwe dzięki wskazówce od lokalnej grupy ekologów, którzy wiedzieli o istnieniu muru, ale nie byli pewni, czym on może być. Zespół zbadał mur i rów, używając radaru penetrującego grunt (GPR), skanera LIDAR, magnetometrii i pobierania próbek rdzenia gleby — podano w komunikacie Instytutu Archeologicznego Ameryki.

***

Co myślisz o pracy redakcji Geekweeka? Oceń nas! Twoje zdanie ma dla nas znaczenie. 

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Geekweek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Starożytny Rzym | Archeologia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy