Sensacyjne odkrycie w Małopolsce. Pochówek dzieci z różnych światów

Unikalny pochówek odkryty w Małopolsce został opisany przez badaczy na łamach cenionego czasopisma naukowego "Journal of Archaeological Science: Reports". W grobie odnaleziono dwójkę dzieci, a także psa, kota i wronę. Dlaczego znalezisko jest wyjątkowe?

Unikalny pochówek odkryty w Małopolsce został opisany przez badaczy na łamach cenionego czasopisma naukowego "Journal of Archaeological Science: Reports". W grobie odnaleziono dwójkę dzieci, a także psa, kota i wronę. Dlaczego znalezisko jest wyjątkowe?
Podczas wykopalisk w Małopolsce odkryto niezwykły pochówek. Zdj. ilustracyjne. /Dougald O'Reilly, CC BY-SA 4.0 /Wikimedia

Zespół naukowców z Polski i Szwecji przeprowadził szeroko zakrojone analizy dotyczące odsłoniętego w Małopolsce pochówku z IV-V wieku naszej ery. 

Odkrycie jest niezwykle ważne, ponieważ jak zaznaczyli badacze na łamach "Journal of Archeological Science: Reports", to najwcześniejszy tego typu grób w Polsce i jeden z najwcześniej datowanych pochówków związanych z Hunami w Europie. To jednak nie są jedyne istotne ustalenia.

Reklama

Grób w Czulicach. Badacze opublikowali wyniki analizy

Badania archeologiczne przeprowadzone przez Jakuba M. Niebylskiego w 2018 roku w Czulicach w Małopolsce odsłoniły pochówek szkieletowy dwójki dzieci. W grobie znalazły się także zwierzęta. Choć dzieci były pochowane wspólnie, pochodziły z zupełnie innych miejsc.

- Pochówek zlokalizowano na zachodnim brzegu Potoku Kościelnickiego, w pobliżu osady gminy kultury przeworskiej z późnego okresu rzymskiego. Dół grobowy odkryto 0,7 m pod powierzchnią ziemi. Jama miała kształt owalny i wymiary 1,62 × 1,10 m. Komora grobowa była w kształcie trapezu - podali badacze i ujawnili, co udało się ustalić po przeprowadzeniu analiz genetycznych i izotopowych.

Niezwykły pochówek z okresu wędrówek ludów odnaleziono w Małopolsce

Przez wiele lat prowadzono dokładne badania genetyczne i izotopowe, aby dowiedzieć się jak najwięcej na temat tego wyjątkowego miejsca. Jak się okazało, pochowane tam dzieci pochodziły z różnych światów - jeden chłopiec miał korzenie azjatyckie - był Hunem i wykazywał oznaki wyższego statusu. Drugie dziecko miało lokalne pochodzenie i pochowano je bez atrybutów świadczących o jego znaczeniu.

- Pierwsza osoba w wieku 7-9 lat i druga osoba w wieku 8-9 lat ze zdeformowaną czaszką, zostali genetycznie zidentyfikowani jako chłopcy. Osobnik w wieku 8-9 lat, który wykazywał powinowactwo genetyczne do współczesnych populacji azjatyckich, był wyposażony w przedmioty ze złota i srebra. Natomiast osoba w wieku 7-9 lat wykazywała europejskie pochodzenie - podali badacze w artykule naukowym.

Relacje Hunów z ludnością w Europie

Na podstawie datowania radiowęglowego określono pochówek na lata 395-418 n.e., co czyni go najwcześniejszym tego typu grobem odkrytym w Polsce. To także jeden z najwcześniej datowanych pochówków związanych z Hunami - koczowniczym ludem - w Europie. Ponadto huńskie dziecko miało zdeformowaną czaszkę, co wiąże się z praktykami Hunów w postaci intencjonalnej deformacji głowy bandażami. Dzieci pochowane zostały w dodatku z psem, kotem i wroną, jako zwierzętami towarzyszącymi. Analizy dostarczyły prócz tego nowego wglądu w naturę relacji pomiędzy Hunami a miejscową ludnością w okresie wędrówek ludów.

Zważywszy na fakt, że huńskie dziecko było pochowane z rozmaitymi wskazującymi na wyższy status dodatkami w postaci np. złotego kolczyka czy srebrnej sprzączki, podczas gdy lokalny chłopiec miał ubogie wyposażenie, można przyjąć, że być może europejskie dziecko było służącym Azjaty. Z pełnymi wynikami badań polskiego i szwedzkiego zespołu naukowców zapoznać się można w czerwcowym numerze wspomnianego czasopisma.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Geekweek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: odkrycie archeologiczne | Małopolska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy