rezultatów wizyt w gabinetach lekarskich, udzielania pierwszej pomocy, czy sprzedaży leków - ale także np. wizyt u weterynarza czy sprzedaży parafarmaceutyków w supermarketach. W bazach danych mają się zatem znaleźć informacje o każdym zdiagnozowanym katarze, biegunce czy wymiotach. Oprócz możliwości tworzenia map zachorowań w konkretnych regionach, program ma mieć dodatkową wartość: umożliwi wykrycie i zwalczanie ataków bioterrorystycznych - przekonują pomysłodawcy.
(Enter)








