Reklama

Bitcoin ponownie powyżej 50 tysięcy $. Amerykanie będą nim spłacać kredyty hipoteczne

Z kryptowalutami jest ostatnio jak z fabułą wenezuelskiej telenoweli, czyli ciągle coś się dzieje i trudno jest się w tym wszystkim połapać - wzloty, upadki, pochwały, nagany i tak na okrągło.

Wydawało się, że ten rok będzie bezapelacyjnie należał do Bitcoina, bo kiedy Tesla poinformowała, że zainwestowała w tę kryptowalutę 1,5 mld USD i zadeklarowała, że będzie przyjmować w tej walucie płatności za swoje samochody, ta szybko wzrosła do wartości do 44 tysięcy USD.

To był jednak dopiero początek tej drogi, bo w kwietniu cena Bitcoina poszybowała do poziomu 65 tysięcy dolarów i nic nie wskazywało na jej spadki aż do... kolejnej interwencji Elona Muska. Tym razem jednak negatywnej, bo szef Tesli i SpaceX nagle zmienił zdanie co do płatności w Bitcoinach ze względu na ogromny wpływ środowiskowy kopania kryptowalut, co przełożyło się na spadek wartości waluty. 

Reklama

I choć ilość władzy skumulowana w rękach tego człowieka jest nieco niepokojąca, to na szczęście na rynku są też inne firmy, dzięki którym osoby inwestujące w Bitcoina mogą widzieć światełko w tunelu.

Jedną z nich jest United Wholesale Mortgage (UWM), drugi największy w Stanach Zjednoczonych kredytodawca hipoteczny, który ogłosił właśnie, że jego klienci będą mogli jeszcze w tym roku spłacać swoje kredyty w Bitcoinie. Jak poinformował CEO firmy, Mat Ishbia, podczas ogłaszania ostatnich wyników finansowych: - Oszacowaliśmy wykonalność tego rozwiązania i nie możemy się doczekać zostania pierwszą firmą udzielającą kredytów hipotecznych w Ameryce, która akceptuje kryptowaluty. 

Liczba mnoga nie jest tu przypadkowa, bo UWM nie planuje ograniczać się tylko do Bitcoina i rozważa również inne kryptowaluty, w tym bardzo popularne Ethereum: - Mamy zamiar pochodzić zanim zaczniemy biegać, ale w tym samym czasie, jesteśmy zdecydowanie liderem w technologii i innowacjach i zawsze staramy się być najlepsi we wszystkim, co robimy. Taki jest plan. Oczywiście, nie ma tu żadnych gwarancji - wciąż pracujemy nad szczegółami. Ale absolutnie - dodaje Ishbia.

I wygląda na to, że decyzja firma zostanie bardzo ciepło przyjęta, bo z ostatnich badań wynika, że większość posiadaczy kryptowalut jest zainteresowana możliwością dokonywania za ich pomocą płatności online, szczególnie jeśli te miałby wartość dodaną w postaci podniesienia bezpieczeństwa, prywatności czy zniżek. 

Źródło: GeekWeek.pl/Techspot / Fot. Pexels

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama