Reklama

Facebook, Instagram i WhatsApp będą płatne? Meta planuje zmiany w swoich platformach

Meta powołała specjalny zespół odpowiedzialny za identyfikację i opracowanie "potencjalnych płatnych doświadczeń" w ramach platform należących do koncernu, czyli Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, a przynajmniej tak wynika z wewnętrznej notatki do pracowników pozyskanej przez serwis The Verge.

Meta powołała specjalny zespół odpowiedzialny za identyfikację i opracowanie "potencjalnych płatnych doświadczeń" w ramach platform należących do koncernu, czyli Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, a przynajmniej tak wynika z wewnętrznej notatki do pracowników pozyskanej przez serwis The Verge.
Meta planuje płatne funkcje dla swoich platform. Idzie nowe /123RF/PICSEL

Czyżby Mark Zuckerberg najpierw uzależnił nas od darmowego Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, a teraz planował nałożyć opłaty za korzystanie z usług, bez których duża część użytkowników nie wyobraża sobie życia? Możecie spać spokojnie, na ten moment nie słychać nic o tak drastycznych planach, ale wydaje się, że Meta po raz pierwszy zdecydowała się na poważny krok w stronę płatnych funkcji w swoich usługach, z których łącznie korzystają miliardy użytkowników. 

Meta szykuje płatne funkcje dla Facebooka, Instagrama i WhatsAppa

A mowa o powołaniu specjalnego zespołu o nazwie New Monetization Experiences, na którego czele stanie szefowa działu badawczego Meta, Pratiti Raychoudhury - wygląda na to, że jest to odpowiedź firmy na poważnie zraniony przez Apple i jego politykę biznes reklamowy Meta, który przynosił dotąd ogromne zyski. Jak jednak przekonuje w wypowiedzi dla The Verge wiceszef firmy ds. monetyzacji, John Hegeman, Meta wciąż będzie rozwijać biznes reklamowy, nie będzie pobierać opłat za wyłączenie reklam i skupi się raczej na nowych możliwościach w ramach platform: 

Reklama

Co warto podkreślić, przychody Meta polegają w większości na reklamach i chociaż w jej usługach już znaleźć można płatne funkcje, to pobieranie opłat od użytkowników nigdy nie było dla firmy priorytetem. Ale to się właśnie zmienia, bo jak podkreśla Hegeman, w najbliższej przyszłości staną się one znaczącą częścią modelu biznesowego i już w perspektywie 5-letniej mają zrobić różnicę. 

I te zmiany już widać, bo administratorzy Facebooka już mogą pobierać opłaty za dostęp do zawartości ekskluzywnej i wirtualne gwiazdki do wysyłania twórcom, WhatsApp pobiera od części biznesów opłaty z wysyłanie wiadomości do klientów, a Instagram dopiero co ogłosił płatne subskrypcje na dostęp do treści extra. 

Co więcej, Meta nie jest tu odosobnione i na rynku już od jakiegoś czasu wyraźnie widać trend rosnącej ilości płatnych funkcji - TikTok testował płatne subskrypcje dla twórców, Twitter już takowe oferuje w ramach Super Follows, Discord ma swoje Nitro, a niedawno płatne opcje dodały też Telegram i Snapchat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy