Testy wykazały, że już obecnie wykorzystywana infrastruktura może przesyłać dane 60 razy szybciej. Światłowody, których używamy, charakteryzują się dużą przepustowością i spora część ich potencjału pozostaje niewykorzystana. Wszystkiemu winne są zbyt wolno pracujące przełączniki.
Australijczycy opracowali przełącznik z... "porysowanego" szkła. Rysy działają jak zwrotnice przepuszczające pociągi - wyjaśnia dyrektor CUDOS, profesor Ben Eggleton. Przełączanie trwa zaledwie 1 pikosekundę, co oznacza, że prędkość pracy przełączania wynosi 1 terabit na sekundę.
W przyszłości, dzięki pracom Australijczyków, może powstać internet, który będzie nawet 100-krotnie bardziej wydajny od dzisiejszych sieci.
Mariusz Błoński








