Jak żyć bez Google?

Pewien brytyjski bloger i przedsiębiorca internetowy postanowił nie korzystać z serwisów i aplikacji Google. Na razie wytrzymał 24 godziny. Czym zastąpił wyszukiwarkę i inne potrzebne usługi webowe?

Duncan Parry, bloger piszący dla serwisu The Wall Blog i założyciel agencji interaktywnej Steak, postanowił usunąć Google ze swojego życia kilka dni temu. Chciał sprawdzić, czy będzie mógł nadal normalnie korzystać z zasobów internetu i ustalić, jak bardzo firma z Mountain View uzależniła go od siebie.

Akcja ruszyła w czwartek (7.10.2010) rano. Można ją śledzić na Twitterze pod tagiem #lifewithnogoogle albo bezpośrednio w profilu Parry'ego. Bloger dzieli się między innymi swoimi opiniami o wyszukiwarce Yahoo! oraz Bingu Microsoftu. Opisuje też problemy z migracją z Gmaila do poczty Yahoo!

Reklama

Parry podczas tej operacji nie korzysta z Google Maps i Google News. Zamiast tego testuje Yahoo! Maps UK oraz alternatywne serwisy do agregowania newsów. Niektóre aplikacje chwali, inne miesza z błotem. Narzeka na "mało rozbudowany ekosystem programów Yahoo!".

Problem polega na tym, że akcja Parry?ego w założeniu ma trwać tylko trzy dni - od czwartku do soboty. Bloger nie ma więc zbyt ambitnych celów. 72 godzin bez Google nie wytrzymałby zapewne tylko najbardziej radykalny typ geeka.

Wojciech Wowra

vbeta
Dowiedz się więcej na temat: bloger | Yahoo | Google | jak żyć | Mapy Google | Wiadomości Google

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy