Zarząd organizacji przedstawił Kongresowi USA odpowiedni raport w tej sprawie. Opinie członków Kongresu są na razie podzielone :"Wiekszość postulatów to lista pobożnych życzeń, na które naszego budżetu w tej chwili nie stać" stwierdził jeden z kongresmenów
Przypuszczam, że w tej chwili realizacja jakiegokolwiek wniosku z raportu nie ma szans. COPA liczy jednak na to, że prezydentem zostanie George Bush jr. , którego poglądy na temat seksu różnią się znacznie od spojrzenia obecnego prezydenta na te sprawy i wówczas będzie im łatwiej ją "przepchać". A składają raport już teraz - wiedząc jak długo trwają przepychanki prawno-parlamentarne w USA







