Hakerzy zaatakowali serwer należący do firmy hostującej Domainz, przekierowując jedynie ruch na inny z serwerów. Po odkryciu ataku Microsoft natychmiast podjął działania naprawcze.
Autorem zamieszania jest najprawdopodobniej pro-palestyńska grupa z Turcji, która wcześniej w tym roku zaatakowała strony internetowe NATO oraz armii Stanów Zjednoczonych. Żadna z usług Microsoftu nie padła ofiarą hakerów.









