Reklama

Nowy Google Chrome już nie będzie masakrował komputerów

Google Chrome to obecnie najpopularniejsza przeglądarka internetowa na świecie. Amerykański gigant chce ją jednak usprawnić, by w końcu przestała mocno obciążać słabsze komputery.

Google Chrome to obecnie najpopularniejsza przeglądarka internetowa na świecie. Amerykański gigant chce ją jednak usprawnić, by w końcu przestała mocno obciążać słabsze komputery.
Google Chrome z nowymi, ekologicznymi funkcjami /123RF/PICSEL

Google Chrome to świetna przeglądarka, której używa na co dzień miliony ludzi na całym świecie. Niestety, nie jest pozbawiona wad. Największą z nich jest duży apetyt na zasoby słabszych komputerów. Google zapowiada jednak, że niebawem to stanie się przeszłością.

Google Chrome z nową, innowacyjną funkcją

Chociaż takie zapewnienia słyszymy od lat, to gigant jednak mocno wziął sobie do serca głosy użytkowników i teraz nie zamierza rzucać słów na wiatr. W sieci pojawiła się bowiem wersja beta Google Chrome, w której zaimplementowano innowacyjną funkcję. Dotychczas każda z otwartych zakładek w przeglądarce pochłaniała sporo pamięci RAM. Po otwarciu kilku zakładek, dopiero po 5 minutach system tak naprawdę je wygaszał, zwalniając cenne zasoby RAM.

Reklama

Teraz się to zmieni. Karty nie będą żyły własnym życiem po ich otwarciu. W wersji beta (v.105) pojawiła się nowa funkcja o nazwie "Quick intensive throttling after loading". Na czym polega jej innowacja? Otóż po otwarciu zakładek, system zwolni zasoby nie po długich 5 minutach, jak odbywało się to dotychczas, tylko po zaledwie 10 sekundach.

Google Chrome pozwoli zaoszczędzić energię w smartfonach

Pozwoli to niemal natychmiast odciążyć słabsze komputery, w tym pamięć RAM czy procesor, i sprawić, że będzie można na nich bardziej komfortowo pracować. Google zapewnia, że będzie można też dłużej popracować na urządzeniach mobilnych, ponieważ będą zużywały mniej energii. Testerzy wspominają o lepszej wydajności na poziomie ok. 10 procent.

Na razie nie wiadomo, kiedy ta innowacja pojawi się w oficjalnie udostępnionej wersji Chrome, ale powinno to się wydarzyć w ciągu najbliższych 2 miesięcy i ma dotyczyć wersji przeglądarki na wszystkich platformach, a mianowicie: Windows, Chrome OS, Linuksie, macOS czy na Androidzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy